16 sierpnia 2017

Elżbieta Rodzeń "PRZYSZŁOŚĆ MA TWOJE IMIĘ"


Elżbieta Rodzeń
PRZYSZŁOŚĆ MA TWOJE IMIĘ
Liczba stron: 544
Moja ocena: 10/10 
„Żegnam się z każdym wspomnieniem o nim. Wypycham je ze swojej głowy, uśmiercając pamięć kawałek po kawałku. To jedyny sposób, abym mogła teraz przeżyć.”
Blanka Dębska postanawia wyprowadzić się od rodziców zaczyna właśnie studia i pracę. Jej traumatyczna przeszłość nie pomaga tak jaj by tego chciała. Trzy lata temu była ofiarą napadu i teraz nie najlepiej sobie z tym radzi. Wyprowadzając się postanawia rozpocząć nowe życie w ciszy, spokoju i zapomnieniu. Nie spodziewała się tylko ze pozna mężczyznę, który pomoże uporać się z traumą.

Mateusz chłopak, który w życiu nigdy nie miał łatwo a życie go nie rozpieszczało. Jako nastolatek stracił matkę a wtedy musiał zaopiekować się młodszym bratem. Kiedy popada w kłopoty to właśnie Grzegorz i Alicja pomagają mu w opiece nad bratem i zostają jego rodziną zastępczą.

Kiedy Blanka wprowadza się do mieszkania kuzynki poznaje swoich sąsiadów a jednym z nich jest Mateusz. Dziewczyna nie może zapomnieć o swoim sąsiedzie tym bardziej, kiedy pracują razem w kawiarni. Kiedy poznają się coraz bliżej Blanka czuje się nieswojo dowiadując się ile chłopak miał przed nią dziewczyn a ona nikogo. Zakochują się w sobie, lecz przeszłość Mateusza i Blanki powraca do nich tyle, że przynosi ze sobą prawie nie odwracalne skutki. Co zrobi dziewczyna, kiedy dowie się, kim był oprawca z napadu? Jak potoczą się losy tych dwoje? Tych i wiele innych pytań dowiecie się czytając książkę a ja zapraszam na recenzję.

15 sierpnia 2017

LBA BOOK TAG


Jakiś czas temu zostałam nominowana przez http://bukku-recenzje.blogspot.com 
do LBA BOOK TAG 
Mam nadzieję że moje odpowiedzi odrobinę przybliżą wam moją osobę :) 
No to zaczynamy!

1.      Kiedy stwierdziłaś, że prowadzenie bloga jest dla Ciebie?
Bloga założyłam ponad rok temu i nie żałuję, że to zrobiłam. Długo biłam się z myślami czy to zrobić po trochu bałam się jak znajomi zareagują. Spróbowałam i nie żałuję :)

2. Który bohater książek, powoduje u Ciebie nerwowe palpitacje serca?
Casandra z serii „Mafijna miłość” ta dziewczyna nie wie, co chce i ciągle pakuje się w kłopoty.

3. Najgorsza ekranizacja książki ?
„Never” tu nic więcej nie będę mówić, bo szkoda moich słów.

4. Jaki rodzaj książki uwielbiasz i dlaczego?
Ostatnio bardzo zaczytuje się w gatunku EROTYK. Wiem że nie każdemu może się podobać ale ta dawka adrenaliny i to co w sobie mają bardzo mi się podoba a co mogę wykorzystać :) 

5. Autor, z którym chciałabyś spędzić cały dzień - kim byłaby ta osoba, gdzie byście poszli i jakie pytania         byś zadała?
Tu bez dwóch zdań jest K.N. Haner. Jest to wyjątkowa osoba z którą chciała bym się spotkać w moim rodzinnym mieście w Włocławku. Może udał by mi się wyciągną od niej co dla nas szykuje w najbliższym czasie ;) 

6.  Książka/audiobook/ebook co wybierasz i dlaczego?
Oczywiście książka. Ten zapach papieru to jest to co uwielbiam. 

7. Co sprawia Tobie największy problem w napisaniu recenzji?
Jeśli okazuje się że książka mnie zawiodła lub powaliła na kolana a ja nie mogę się zebrać na napisanie recenzji.  

8.  Bohater z którym zwiedziłabyś cały świat to i dlaczego akurat ten?
Colton Donovan to właśnie z nim mogłabym zwiedzić cały świat. A on jako kierowca wyścigowy bez problemu zabrał by mnie w najdalsze krańce świata :) 

9.  Do jakiej książki chętnie wracasz i dlaczego?
Oczywiście do Ani z zielonego wzgórza. To książka z mojego dzieciństwa i bardzo miło do niej wracam, kiedy mam chandrę. 

10.  Najbrzydsza okładka książki, jaką w życiu widziałaś?
Chyba nie umiem wybrać, nie zwracam na to tak dużej uwagi.

11.  Film, który był lepszy niż książka?
„Zostań jeśli kochasz” przy tym filmie uroniłam tyle łez co przy książce nie mogłam jej dokończyć czytać. 

12. Co byś poradziła osobie, która wciąż się waha czy założyć bloga czy też nie?

Jeśli jesteś w stanie poświęcić trochę czasu na prowadzenie bloga i masz pomysł aby go prowadzić to czemu nie :) 

Nominuję :) 
Moje pytania: 
1 Jak układasz swoje książki w biblioteczce?
Gdzie najchętniej czytasz? 
3 Czy słuchasz muzyki podczas czytania?
4 Gdzie najczęściej kupujesz książki w księgarni stacjonarnej czy internetowej?
5 Twoja ulubiona postać z książki, z którą się utożsamiasz?
6 Najgrubsza przeczytana książka?
7 Ulubiony gatunek literacki?
8 Najgorsza przeczytana książka w tym roku?
9 Twoja praca marzeń?
10 Wolisz czytać pojedyncze książki czy serie i dlaczego?
11 Jeśli miała byś się znaleźć na bezludnej wyspie to jaką książkę byś ze sobą zabrała i dlaczego?

Dziękuję za przeczytanie postu 

13 sierpnia 2017

Meredith Wild "Zagubiona miłość"


Uwielbiam czytać romanse a zwłaszcza od takich, kiedy nie mogę oderwać się na chwilę. Coraz rzadziej takie znajduję, ale jeszcze mi się udaje. Mam nadzieję, że wam też podobała się ta książka tak samo jak mnie. Zapraszam na recenzję. 

12 sierpnia 2017

Monika Jagodzińska "Cykl"


Dzisiaj chcę wam zaprezentować książkę polskiej autorki. Jakiś czas temu bardzo rzadko zdarzało się, że czytałam polskie autorki, ale zmieniło się to. Wystarczyła jedna książka i przekonałam się a to jest następna książka, która zapowiada się obiecująco na polskim rynku wydawniczym. Zapraszam na recenzję.
"Zaczął się nowy rok. Zaczęła się misja. Nasza misja. Staliśmy w szeregach. Obok ludzi. Mieliśmy dwanaście miesięcy. Dwanaście długich miesięcy. Pięknych? Pełnych bólu? Zapewne i jedno i drugie. Mieliśmy być przy nich. Pomagać."
 „Cykl” jest to debiutancka powieść Moniki Jagodzińskiej, która napisała historię oczami anioła. Powieść może i jest skromnie napisana, bo liczy ponad sto stron, ale za to, co znajdziemy w środku w całej zupełności nam rekompensuje. Powieść opowiedziana jest oczami anioła, który stara poznać i obserwować ludzi przez rok. Książka podzielona jest na dwanaście miesięcy a każdy rozdział to inna historia. Aniołowie dostają trudne zadanie czasami nie do przeskoczenia, czyli z nieszczęśliwą miłością, depresją i niezrozumieniem przez rodzinę, ale to nie wszystko, co tam znajdziemy, bo jest tego o wiele więcej. Każdy z nich musi być czujny i w odpowiednim momencie zareagować. Lecz czy zdołają wszystkim pomóc? Ja właśnie poznałam odpowiedź na nurtujące mnie pytania a wam pozostaje sięgnąć po książkę.
„Czerpałam teraz z każdej sekundy wśród tych ludzi. Karmiłam się ich oddaniem dla siebie nawzajem. Karmiłam się każdym słowem wypowiedzianym szczerze. Karmiłam się ciepłem, jakie emanowali. Mój duch wzmacniał się. Moja siła rosła.”
Autorka książki bardzo dobry sposób opisywała sytuacje zdarzeń książki, język i styl, z jakim się czyta jest zrozumiały dla czytelnika. Ta powieść skradła moje serce i zamknęła je bezpowrotnie. Z każdą stroną, kiedy czytałam nie mogłam się oderwać od niej gdyż za każdym razem byłam ciekawa, co wydarzy się dalej i dają nam wiele do myślenia. Sceny są tak precyzyjnie napisane, że zamykając oczy wszystko sobie dokładnie wyobrażałam bez większego problemu.

Podsumowując „Cykl” jest to zbiór historii, które pozwalają nam na chwilę przystanąć i zastanowić się nad swoim życiem. Zmusza nas do refleksji a dzięki tej książce dowiemy się, że pomoc aniołów jest nam potrzebna, choć może ich nie widzimy lub nie jesteśmy ich świadomi.

Zachęcam Was do przeczytania książki. 

Za możliwość przeczytania dziękuje Autorce książki. 

9 sierpnia 2017

Wywiad z Agatą Piechotą

Agata Piechota autorka książki "Nie widując gwiazd"

Pochodzi z Podkarpacia, choć jej serce należy do Wrocławia, w którym mieszka od kilku lat. Z wykształcenia specjalistka ds. publikacji cyfrowych. Autorka pisze od zawsze najpierw pracując w redakcji, prowadząc blog i pisząc artykuły do lokalnej prasy. „Nie widując gwiazd” jest to debiutancka powieść pisarki.
1. „Nie widując gwiazd” to Twój debiut. Czy jesteś zadowolona z ostatecznej wersji książki?
Jestem, bez najmniejszych wątpliwości. Mój tekst został opublikowany w najlepszej możliwej wersji, do czego przyczyniła się wnikliwa redakcja i przepiękne wydanie. Za najtrudniejszy moment w pisaniu uważam jednak tę chwilę, gdy muszę pozwolić, by to, co stworzyłam, zaczęło żyć własnym życiem. Nawet gdy pracuje się nad czymś przez kilkanaście miesięcy, zawsze chciałoby się zyskać choć jeszcze jeden.
2. Można powiedzieć, że na polskim rynku literackim jest bardzo dużo pisarzy, którzy piszą zawodowo i realizują się w tym. A jaki był twój impuls, który popchnął Cię w kierunku pisania?

Od zawsze uwielbiałam czytać. Już w podstawówce zaczęłam skrywać powieści pod okładkami podręczników, udając, że się pilnie uczę. Robiłam to tak długo, aż moi Rodzice zyskali pewność, że ów proceder nie wyklucza świadectwa z paskiem ;-) Pisanie przyszło bardzo naturalnie najpierw w formie opowiadań, później blogowania, następnie dziennikarstwa. Wydanie własnej książki było kolejnym krokiem i jednocześnie spełnieniem jednego z największych marzeń.

3. Jak rozpoczynasz swój dzień?
Bez pośpiechu. Bieganie po mieszkaniu ze szczoteczką do zębów w jednej i żelazkiem w drugiej ręce zdarza mi się bardzo rzadko. Choć jestem ogromnym śpiochem, nie potrafię sobie odmówić spokojnych poranków. Takich ze zdrowym śniadaniem, filiżanką świeżo zaparzonej kawy i kartkowaniem papierowego kalendarza, by tuż po pracy móc załatwić jak najwięcej spraw.
4. Jacy są Twoi ulubieni pisarze?

To niełatwe pytanie, jako że zdążyłam przejść fascynację wieloma różnymi gatunkami. Swego czasu zaczytywałam się w literaturze hiszpańskiej, z Carlosem Ruizem Zafónem na czele. Teraz wymieniłabym raczej polskich mistrzów nielinearnej fabuły, a wśród nich np. Wiesława Myśliwskiego czy też Jarosława Borszewicza.

5. Czy masz swoją ulubioną książkę, którą polecasz?

Uwielbiam wracać do Mroków i Pomroków Borszewicza. Można delektować się nimi i odczytywać je na wiele sposobów, jak najlepszy tomik poezji.

6. Czy możesz zdradzić, nad czym obecnie pracujesz?

Niezmiennie nad zrozumieniem świata.
7. Jakie są Twoje największe wady i zalety?

Zacznę od negatywów, żeby wydawało się, że jest ich mniej ;-) Wśród wad wymienić mogę ośli upór i pamiętliwość. Wciąż uczę się odpuszczać, zarówno innym, jak i sobie samej. Za swoje największe atuty uważam natomiast pracowitość i odpowiedzialność. Zawsze daję z siebie sto procent niestety nawet wtedy, gdy nie warto.

8. Co jest Twoją pasją?
Na równi z literaturą, muzyka. Wyłącznie z perspektywy odbiorcy, bo do śpiewania brakuje mi talentu, a do gry na instrumentach cierpliwości. Znalazło to zresztą swoje odzwierciedlenie w moim debiucie, choć towarzyszące głównej bohaterce utwory niekoniecznie są tymi, po które sama sięgam na co dzień.
9. Jak reagujesz na negatywne opinie na temat Twojej twórczości? Motywują do działania czy raczej odwrotnie?

Choć za mną całe lata pisarskich prób, stawiam dopiero swoje pierwsze kroki w beletrystyce i mam świadomość, że muszę się jeszcze wiele nauczyć. Negatywne opinie nie tylko mnie motywują, ale nierzadko także inspirują. Nie chcę jednak pisać dla wszystkich. Dla mnie zarówno jako czytelnika, jak i autora od świata zewnętrznego ważniejszy jest świat wewnętrzny bohaterów. Refleksyjność i metaforyka są na stałe wpisane w mój styl i nie wydaje mi się, by miało się to kiedykolwiek zmienić, nawet jeśli nie każdemu to odpowiada.
Zresztą, negatywna opinia nie zawsze jest jedyną właściwą. Andrzej Tucholski, jeden z moich ulubionych blogerów, zrobił kiedyś eksperyment polegający na opublikowaniu opowiadania, a następnie poproszeniu swoich czytelników o maksymalnie krytyczne komentarze. Według kilkudziesięciu osób tekst zawierał za mało dialogów, dla innych kilkudziesięciu miał ich zbyt wiele. Sytuacja wyglądała podobnie w przypadku objętości opisów. Wydaje mi się więc, że na pewnym etapie najlepszym rozwiązaniem jest tworzenie w zgodzie ze sobą i pisanie takich rzeczy, które samemu chciałoby się przeczytać.

10. Masz już pomysł na nową książkę?

Pomysłów mi nie brakuje, gorzej z wolnym czasem. Debiut jest na tyle dużym przeżyciem, a proces wydawniczy tak długotrwały, że upłynie trochę wody w Odrze, nim zaprezentuję coś nowego.

Bardzo dziękuje Ci Agato za poświęcony czas.

8 sierpnia 2017

K. Bromberg "Down Shift. Bez hamulców" [PRZEDPREMIEROWO]


Czas wakacyjny uwielbiam najbardziej gdyż mogę czytać książki tak jak lubię na słoneczku. Wiecie na pewno, że w sierpniu swoją premierę będzie miała książka „Down Shift. Bez hamulców” K. Bromberg. Jest to już 8 część opowiadająca o losach rodziny Donovanów i najbliższych. W książce Aced dowiadujemy się, że Rylee i Colton adoptowali małego Zandera. Jego dzieciństwo przeszło prawdziwe piekło. Jako mały chłopiec był świadkiem zabójstwa mamy przez ojca. Przez długi czas nic nie mówił, bo bał się, ale dzięki pomocy Rylee i pojawieniu się w Domu Clotona pomogły się chłopcu otrząsnąć się z koszmaru i ruszyć do przodu ku lepszemu.

7 sierpnia 2017

3 ebooki które warto przeczytać z wydawnictwa Psychoskok


TYTUŁ: DOLINA MGIEŁ. Cz I. „Droga Wojownika"
AUTOR: R.D. Carpentera
DATA PREMIERY: 21 czerwca 2017
KATEGORIA: Trylogia Fantasy
WYDAWCA: Psychoskok
ILOŚĆ STRON: 433
CENA DETALICZNA: 29,90 zł 

OPIS:
DOLINA MGIEŁ. Cz I. „Droga Wojownika" to pierwsza część trylogii fantasy pt. „Dolina Mgieł” autorstwa R.D. Carpentera.
Książka napisana jest w sposób nieszablonowy, jednak docierający do czytelnika w samo sedno. Zawiera w sobie wiele wątków, podtekstów, mądrości życiowych, które dotknęły niejednego z nas - realnych ludzi.
„Droga Wojownika" to swoista podróż przez życie, zakamarki osobowości, decyzje, wybory, to wszystko, co znajduje się w każdym człowieku. To wszystko zostało skrzętnie wplecione w losy postaci - do szpiku kości przesiąkniętych mistycyzmem.
Jak przystało na ten rodzaj gatunku, jest to rodzaj bajki, przez którą prowadzi nas kilkunastoletni wojownik obdarzony zdolnościami, o których każdy mógłby jedynie pomarzyć.
Bohaterowie tej powieści poddawani są ciągłym próbom walcząc z bestiami, strzygami, nieziemskimi dziwadłami oraz ze swoimi słabościami. Błąkając się po mrocznych labiryntach z kości, magicznych lasach i podwodnych krainach uczą się przyjaźni, zrozumienia i tolerancji. Podążając wraz z nimi stopniowo ukazuje się nam główne przesłanie, po którym docieramy do sensu życia.
Jeśli chcesz dokładnie dowiedzieć się, co skrywa mgła, jakie niewiarygodne postaci czają się za plecami i lubisz fantasy to jest to książka dla Ciebie!



TYTUŁ: Lichwiarz
AUTOR: Tomasz Bartosiewicz
DATA PREMIERY: 28 czerwca 2017
KATEGORIA: Kryminał, horror
WYDAWCA: Psychoskok
ILOŚĆ STRON: 713
CENA DETALICZNA: 27,90 zł 

OPIS:
Lichwiarz” jest powieścią Tomasza Bartosiewicza, balansującą pomiędzy intrygującym kryminałem, a niepokojącym horrorem.
Poznajemy w niej Urszulę Białą, policjantkę, która w wyniku nieszczęśliwego wypadku straciła zdrowie, męża i spokój ducha. Walcząca z żalem i traumą Biała, zostaje poproszona przez swojego przełożonego o pomoc w wyjaśnieniu niecodziennego zdarzenia. Pewna dziewczyna ześlizgnęła się z leśnego zbocza wprost na drut kolczasty. Sprawa zaczyna się komplikować, gdy Biała dowiaduje się, że denatka cierpiała na aichmofobię – lęk przed ostrymi przedmiotami, zaś matka zmarłej zostaje zamordowana. Biała staje do nierównej walki z tajemniczą siłą, która zabija ludzi ich własnym strachem, oraz podążającym za nią „mordercą w drewnianej masce”.
Lektura „Lichwiarza” jest jak zjeżdżalnia, prowadząca czytelnika z niewinnej sprawy kryminalnej wprost w objęcia głębokiego, mrocznego horroru. Główna bohaterka zaczyna popadać w coraz większą psychozę. Postrzegana przez nią rzeczywistość miesza się ze śnionymi na jawie koszmarami, zaś niepokojące halucynacje zdają się prowadzić ją nie tylko w stronę odkrycia prawdy o serii nieszczęśliwych wypadków, ale wiodą ją także ku nieuniknionemu przeznaczeniu. Niezwykła atmosfera książki przykuwa uwagę czytelnika już od pierwszych stron, przypominając tę, którą można znaleźć w opowiadaniach Lovecrafta, bądź Chambersa. Barwne opisy miejsc, postaci i targających nimi uczuć, pozwalają wręcz odczuć opisane w powieści wydarzenia na własnej skórze, rysując w umyśle czytającego szczegółowe, niepokojące obrazy.
Narastająca atmosfera szaleństwa stawia czytelnika przed niewygodnym pytaniem. Czy to bohaterka postradała zmysły, a wszystkie okropieństwa „Lichwiarza” to tylko fantasmagorie jej zranionego umysłu? Jeśli lubicie dreszcz powieści grozy i znaną z kryminałów satysfakcję odkrywania tajemnicy, zajrzyjcie do „Lichwiarza” i wraz z jego bohaterami odnajdźcie odpowiedzi.




TYTUŁ: Kraftwerk i muzyczna rewolucja. Mała encyklopedia muzyki electro i electro-funk
AUTOR: Piotr Mulawka
DATA PREMIERY: 21 czerwca 2017
KATEGORIA: Historia muzyki elektronicznej
WYDAWCA: Psychoskok
ILOŚĆ STRON: 392
CENA DETALICZNA: 19,90 zł 

OPIS:
"Kraftwerk i muzyczna rewolucja. Mała encyklopedia muzyki electro i electro-funk" autorstwa Piotra Mulawki to historia muzyki elektronicznej.
Zawiera krótkie informacje o twórcach, zespołach, wytwórniach muzycznych i filmach związanych z muzyką elektroniczną. Prezentuje  pionierów i kontynuatorów, niezapomnianych autorów hitów i twórców nowoczesnych brzmień. Na uwagę zasługują top-listy najpopularniejszych utworów w stylu: electro, miami-bass, freestyle music. Są udokumentowaniem dokonań twórców muzyki elektronicznej z lat 70. 80. i 90. XX wieku, które warto przypomnieć albo poznać np."Trans Europe Express" zespołu Kraftwerk, "Planet Rock" Afrika Bambaaataa czy "Super Sonic" niemieckiej grupy Music Instructor. Ta publikacja zwiera również informacje  o polskich twórcach muzyki elektronicznej. Znakomity producent muzyczny Camey czyli Maciej Sierakowski to pionier muzyki electro-funk w Polsce. To w jego studiu powstały hity do tańce breakdance i electric-boogie.
"Kraftwerk i muzyczna rewolucja. Mała encyklopedia muzyki electro i electro-funk" to nie tylko przegląd list najpopularniejszych utworów z historii muzyki elektronicznej, to przede wszystkim ukłon w stronę twórców tego fascynującego gatunku muzyki.
Jeśli odwiedzasz bloga i czytasz posty to pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło bo wtedy wiem, że moje starania nie poszły na marne.
Miłego czytania.
Beata