30 sierpnia 2017

Meredith Wild "Płomienna miłość"

 
„Całą tamtą noc na stałe zapisałem sobie w pamięci.
Nie wiedziałam, co powiedzieć. Nawet nie plotłam bzdur tylko dosłownie zaniemówiłam. Darren wyraźnie mnie podrywał, a ja nie miałam pojęcia, co z tym począć. Moje ciało krzyczało, żebym coś powiedziała, dotknęła go, dała mu znak, jak bardzo na mnie działa. Ale umysł był na to zbyt mądry.” 
Meredith Wild
Płomienna miłość
Cykl: Bridge (tom 2)
Liczba stron: 300
Wydawnictwo: Burda Publishing Polska

Darren Bridge pracuje, jako strażak, ale w wolnych chwilach trenuje w siłowni swojego brata. Żadna kobieta nie może oprzeć się jego wdziękowi a mężczyźnie to nie przeszkadza i z chęcią to wykorzystuje. Kiedy w jego życiu pojawia się Vanessa wszystko zaczyna się zmieniać.  Różni się od wszystkich dziewczyn, które do tej pory poznał Darren. Niestety obiecał komuś, że da jej spokój. 

Vanessa Hawkins jest bardzo zapracowaną kobietą, która od dwóch lat nie miała urlopu a jej życie składało się tylko z pracy i weekendowe wypady na miasto. Kiedy postanawia wyjechać na wesele swoich przyjaciół Camerona i Mai na Kajmanach tam spotyka Darena, który jest drużbą i bratem pana młodego. Choć dziewczynę ciągnie do mężczyzny od samego początku to boi się, że zostanie kolejną dziewczyną na jego liście. Co się stanie, gdy skończy się wesele a wszyscy wrócą do szarej rzeczywistości? Czy tak zapracowana Vanessa znajdzie odrobinę czasu dla takiego playboya jak Darren? 

Kiedy przeczytałam „Zagubiona miłość” Meredith Wild postanowiłam przeczytać kolejną część serii o rodzinie Bridge’ow. „Płomienna miłość” to historia, na którą czekałam, bo pomału liczyłam, że będzie się działo w tej książce i się nie pomyliłam. Znajdziemy tutaj dużo scen seksu, które nie jeden raz spowodują, że nasze myśli zagalopują się a wyobraźnia może nam płatać figle(jak w moim przypadku). Choć wcześniejsze książki spodobały mi się pisarki to miałam nadzieję, że i ta książka nie zawiedzie mnie. 

Meredith Wild pisze lekko i bardzo przyjemnym językiem w odbiorze a książkę czyta się bardzo szybko. Historia ta tak mnie wciągnęła, że potrzebowałam jednego wieczoru by przeczytać książkę nie ma tu czasu na nudę, bo cały czas coś się dzieje. Dużym plusem jak dla mnie było to, że pisarka dała wzmiankę o wcześniejszych bohaterach z pierwszej części. Teraz zabieram się za trzecią część serii historii o Olivii. 

„Płomienna miłość” jest to niezwykła historia, która bardzo mi się spodobała, ale i także zostanie w moim sercu na długo. Czytając książkę uśmiech nie schodził mi z twarzy a krew w moich żyłach aż gotowała się od nadmiaru emocji. Przeczytałam tę książkę naprawdę szybko tylko, dlatego że nie powiewa od niej nudą a każdą scenę zbliżenia przeżywałam kilka krotnie. Długo nie zapomnę o tej powieści. Gorąco polecam. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuje 

29 sierpnia 2017

Zapowiedź "Godzina Diabła" Zbiór opowiadań [PATRONAT MEDIALNY]



"Godzina, sześćdziesiąt minut, trzy tysiące sekund. 
W tym czasie może wydarzyć się niemal wszystko... 
Zapraszamy cię na hipnotyzującą podróż w Godzinę Diabła.
Historie zebrane w niniejszej antologii zawładną twoimi zmysłami, 
wciągną w otchłań mrocznych doznań i niespodzianek, przenosząc do świata, który staje się realny tylko w jednym momencie... 
Masz dość odwagi, by nam towarzyszyć?" 


28 sierpnia 2017

Annika Sharma "Żona mimo woli"


Żona mimo woli
Annika Sharma
Wydawnictwo Kobiece
Liczba stron: 386
Moja ocena: 8/10
„Przez osiemnaście lat próbowałam znaleźć złoty środek między byciem hinduską i byciem Amerykanką. Usiłowałam pogodzić ze sobą dwie Nithje: tę, która w piątkowy wieczór chadza do świątyni, i tę której przyjaciele w tym samym czasie żyją meczami futbolowymi. Dzisiaj ta przepaść nie jest już tak szeroka. Nie jestem jednym i drugim. Jestem Amerykanką hinduskiego pochodzenia. Jestem Hinduską żyjącą z Ameryce.”

27 sierpnia 2017

Vi Keeland "MMA Fighter. Przebaczenie"


Vi Keeland
MMA Fighter Przebaczenie
Cykl: MMA Fighter (tom 3)
Liczba stron: 384
Wydawnictwo Kobiece
Moja ocena: 8/10
„Kiedyś byłem zbyt wpatrzony w swego ojca, by widzieć to, co miałem tuż przed nosem. Usprawiedliwiałem wiele jego zachowań (…) Wmawiałem sobie, że czasem chce mieć ojca dla siebie, że chcę żyć w jego świetle, być blisko prawego, bogobojnego senatora. W rzeczywistości to on chciał mieć wszystkich dla siebie. W szczególności kobiety.”

22 sierpnia 2017

Zapowiedź książki Roland Hensoldt ,,LATARNIK 2.0: NASZA PRZYSZŁOŚĆ ZOSTAŁA ZHAKOWANA" [PATRONAT MEDIALNY]


Z ogromną przyjemnością chcę się z wami podzielić iż "Latarnik 2.0 Nasza przyszłość została zhakowana" mój blog objął patronatem medialnym. 

Zapraszam na bloga: http://latarnik20.blogspot.com/p/opis-ksiazki-latarnik-20.html

OPIS: 
Co byś zrobił, gdyby twoja przyszłość była już spisana?

– Hakujemy przyszłość  – odpowiada. Zrobią coś niemożliwego. Włamią się do kodu źródłowego przeznaczenia. A może zhakują jaźń Boga? Nikt nie wiedział, czego się spodziewać.

Aktualne pytania o kondycję świata i przerażająco prawdziwe odpowiedzi zakodowane w proroczych animacjach. Kto, po co, a przede wszystkim jak przewiduje przyszłość? A gdyby dziś pojawił się Mesjasz? Jak odnaleźć kogoś, kto widzi i wie wszystko? Istnieje „dziewczyna od żab”, która ma wolę zhakowania przyszłości. Pojęła język pism  proroków i zyskała dziwną moc czasu, która kusi coraz głośniej. Świat tonie w recesji i odlicza czas do czegoś, czego nie potrafi jeszcze nazwać. Do czego Prorok przygotowuje lud Zagarów z Bliskiego Wschodu?

W Bukareszcie, wśród imigrantów, ukrywa się Goncer - typ faceta bez przeszłości. Choć przeczy to rozsądkowi, ma on dowód autentyczności proroctw. Nie dość, że ktoś wie, co on zrobił, to jeszcze potrafi przewidzieć w proroctwach każdy jego krok. Czas gęstnieje i osacza. Jak z nim walczyć?

Czy to możliwe, że byłeś świadkiem tej historii? Co teraz zrobisz z proroctwami?

Gatunek: technothriller z elementami mrocznego i religijnego urban fantasy.

KONKURS # 8

Kochani 
Mam dla Was 1 egzemplarz książki "Przebudzenie Morfeusza" K.N. Haner 
(recenzja - KLIK)

Zadanie konkursowe:
Jak wiecie Kasia ma bardzo dużo pomysłów na książki i w tym roku mają się pojawić jeszcze kolejne. Tym razem chcemy jej pomóc i odwrócić jej uwagę od szarej rzeczywistości ;) 

 Wasze zadanie to zaprojektowanie okładki do książki "Morfeusz" (technika dowolna). 



- zostaniesz obserwatorem mojego bloga
- zostaniesz obserwatorem mojego profilu Google +
- udostępnisz informacje o konkursie
- w komentarzu napisz gotowe

Naprawdę warto !!!!


 Regulamin:
  1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga: Recenzje Beaty
  2. Sponsorem nagrody jest wydawnictwo Editio
  3. Aby wziąć udział w konkursie należy nadesłać swoją okładkę tak jak byście widzieli kolejną książkę Kasi ze słowem "Morfeusz" na adres beaja-1988@o2.pl z dopiskiem "Morfeusz".
  4. Konkurs trwa od 22 sierpnia 2017 roku do 04 września 2017 roku do godz. 23.59
  5. Ogłoszenie zwycięzcy nastąpi 07 września 2017 roku.
  6. Nagrodą jest "Przebudzenie Morfeusza" K.N. Kaner.
  7. W konkursie mogą brać udział osoby posiadające blogi oraz anonimowy uczestnicy. 
  8. Konkurs skierowany do osób posiadających adres zamieszkania w Polsce.
  9. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)

18 sierpnia 2017

Eve Jagger "Sexy Bastard. Hard" PRZEDPREMIEROWO]

„Umarliśmy, a ja dzięki Ryderowi zostałam wskrzeszona, powstałam jak feniks z popiołów, gotowa lecieć do przodu, nie oglądając się za siebie. To moje nowe życie.” 

17 sierpnia 2017

Wywiad z Moniką Jagodzińską

   

    1.       Kim jest Monika Jagodzińska?
Dziewiętnastoletnią dziewczyną z małej miejscowości, w sumie z wioski.
Jestem tegoroczną maturzystką, o dziwo wcale nie klasy humanistycznej, tylko bio-chemicznej. Studia również planuje w kierunku związanym z profilem liceum, do którego uczęszczałam.
 Z charakteru jestem niejednoznaczna, można się po mnie spodziewać dosłownie wszystkiego, o czym niejednokrotnie przekonała się już moja rodzina czy znajomi, tym bardziej, że nie o wszystkim mówię. Zawsze staram się być pomocna i otwarta na innych. Staram się ich zrozumieć. Ogromna wrażliwość i emocjonalność mi w tym pomaga.  Jestem również bardzo uparta ale i mam chęci do realizacji obranych celów. Marzenia stopniowo zmieniam w plan, który wprowadzam w życie. Nie brak mi determinacji, zwłaszcza, jeśli na  czymś mi zależy, co idzie w parze z ogromną nadzieją i wiarą, że uda mi się prędzej czy później to osiągnąć.

   2.       „Cykl” jest to twoja debiutancka powieść. Skąd taki pomysł na fabułę?
Pomysł wpadł mi do głowy tak po prostu. Ciężko mi jest powiedzieć, co miało na to wpływ. Czasami tak mam, że ni stąd ni zowąd widzę w głowie jakieś obrazy scen, które mogłabym wykorzystać i bum, mam już pomysł.
Pierwotnie historie opisane w CYKL'u miały wyglądać ciut inaczej, jednak nie mogłam się do tego zabrać. Potem urodził się pomysł z problemami i aniołami. Uznałam go za o wiele lepszy i postanowiłam spróbować. Jak widać, udało się doprowadzić projekt do samego końca!  Skąd aniołowe? Hmm... Ogólnie zawsze fascynowało mnie wszystko, co, nadprzyrodzone i tajemnicze i takie inne, odbiegające od rzeczywistości, którą widzimy. Mogłam, więc śmiało posłużyć się aniołami, by położyć ludziom ciepły kompres na serca i wlać w nie nadzieje na lepszy czas. Z problemami boryka się z kolei każdy.  Poprzez kolejne opowiadania chciałam nie tylko dać wiarę na poprawę sytuacji, o czym już wspomniałam, ale również skłonić do tego, by patrzeć na innych ludzi i nie bać się wyciągać do nich pomocnych dłoni.

   3.       Jak rozpoczęła się twoja przygoda z pisaniem?
Pociąg do pisania miałam już, jako kilkuletnia dziewczynka. Już wtedy moim marzeniem było pewnego dnia wydać swoją własną książkę. Miałam nawet kilka prób pisania czegoś poważniejszego. Każde podejście kończyło się jednak niepowodzeniem. Z perspektywy czasu widzę, że byłam niedostatecznie dojrzała emocjonalnie, by udźwignąć tworzony przez siebie świat. Doszło nawet do tego, że rezygnowałam całkowicie. Doszłam do wniosku, że nie potrafię pisać i nigdy więcej się do tego nie zabiorę.
Aż do pierwszej klasy liceum...
Polonistka przedstawiła nam konkurs na opowiadanie, popatrzyła na mnie stwierdziła, że wyglądam jej na osobę, która piszę (po dzień dzisiejszy nie mam pojęcia po czym to stwierdziła haha). Chcąc nie chcą, spróbowałam. Sama zauważyłam, że już mam inny sposób pisania, który bardzo spodobał się mojej nauczycielce. W konkursie dostałam wyróżnienie, co też mnie podbudowało i zapaliło w mojej głowie lampkę. Z początku pisałam opowiadania pod konkursy, potem zaczęłam już bez tego.  Moja mama zasugerowała, że można w przyszłości pomyśleć o wydaniu tomiku. To dało mi przeświadczenie, iż to, co wydawało się odległym marzeniem, może spełnić się i to całkiem niedługo. Po jakimś czasie wpadł mi do głowy pomysł na CYKL, który od początku do końca był pisany w celu ukazania go światu.

    4.       Z perspektywy czasu zmieniłabyś coś w swojej książce?
Muszę przyznać, że nie. Nie zmieniłabym nic. CYKL od początku do końca napisałam, tak jak chciałam. Każda historia była przemyślana i wpasowana w miesiąc. Jak dla mnie nie ma sensu zastanawiać się, co bym mogła zrobić inaczej, skoro tak naprawdę nic nie mogę zmienić, gdyż pierwotna wersja już zawsze będzie dostępna.

    5.       Jak u ciebie było z wydaniem książki? Coś cię rozczarowało czy zaskoczyło?
Za wydanie mojej książki dziękuję bardzo mocno wydawnictwu Psychoskok. Pisałam także do innych ale tylko oni odpowiedzieli i to od razu następnego dnia, co mnie mile zaskoczyło. Pani z wydawnictwa przedstawiła ofertę, przemyślałam ją i postanowiłam zaryzykować. Na samym początku wydałam tylko ebooka, potem podpisałam umowę również na wydanie papierowe. Muszę przyznać, że spodziewałam się krótszego czasu oczekiwania na wydruk itp, po prostu nie zdawałam sobie sprawy, że może to potrwać kilka miesięcy, biorąc pod uwagę niewielką objętość CYKL'u.

    6.       Czy możemy spodziewać się w najbliższym czasie kolejnej książki?
Mam nadzieję, że tak. Jestem w trakcie tworzenia. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to w przyszłym roku będzie można się zapoznać z treścią. Póki co, wolę nie zdradzać nic więcej, nie chcę zapeszać. (;

    7.       Czy masz swoją ulubioną książkę, którą polecasz?
Jest wiele książek wartych, według mnie, przeczytania. Bardzo mocno polecam twórczość Dana Browna, Paulo Coelho'a  (szczególnie "Alchemika"), Patricka Rothfussa ( "Imię wiatru" zdobyło moje serce, coś więcej niż tylko książka). A oprócz tego nie ukrywał że bardzo podobała mi się cała seria Harry'ego Pottera czy też trylogia czasu Kerstin Gier, nie wspominając o książce "Piękni i martwi" Yvonne Woon. Mogłaby jeszcze wymieniać i wymieniać. Książki to niesamowity i bardzo różnorodny świat

    8.       Jak odebrała twoja rodzina to, że piszesz?
Byli zaskoczeni ale oczywiście pozytywnie, gdyż poza mamą, przyjaciółką i siostrą (która dowiedziała się i tak dopiero niedługo przed publikacją) nikt, absolutnie nikt o tym nie wiedział. Tak jak mówiłam, po mnie można się spodziewać wszystkiego (; Bardzo lubię zaskakiwać i znów się udało.
Teraz już wiedzą i bardzo mocno mnie wspierają. Obecni byli na pierwszym spotkaniu autorskich, kupili książki. Bardzo się angażują, za co jestem im ogromnie wdzięczna.

    9.       Czy obawiasz się czytając recenzje swojej powieści?
Zawsze jest ta nuta niepewności i lekka obawa lecz bardziej jestem po prostu ciekawa, czy książka się spodobała, czy skłoniła do refleksji i czy wniosła coś do życia. Jestem świadoma, iż każdy ma inny gust i ile ludzi tyle opinii. Nie da się zadowolić wszystkich. Z recenzji bardziej krytycznych wyciągam wnioski. Tak naprawdę ciągle się uczę. Dopiero jestem na początku zdobywania doświadczenia. Każda recenzja, nie ważne czy pozytywna czy negatywna, jest bardzo wartościowa i coś mi daje.


    10.   Czy zmieniło się coś w twoim życiu po wydaniu książki? Jeśli tak to, co się zmieniło?
Czy coś się zmieniło? Hmmm... Może to, że teraz jeszcze bardziej wierzę, że można spełniać swoje marzenia. Nauczyłam się, że warto ryzykować, gdyż można potem żałować niewykorzystanej szansy.
 Mówiąc żartobliwie - zyskałam też nowe zajęcie haha (;



Bardzo dziękuje Ci Moniko za poświęcony czas. 

16 sierpnia 2017

Elżbieta Rodzeń "PRZYSZŁOŚĆ MA TWOJE IMIĘ"


Elżbieta Rodzeń
PRZYSZŁOŚĆ MA TWOJE IMIĘ
Liczba stron: 544
Moja ocena: 10/10 
„Żegnam się z każdym wspomnieniem o nim. Wypycham je ze swojej głowy, uśmiercając pamięć kawałek po kawałku. To jedyny sposób, abym mogła teraz przeżyć.”
Blanka Dębska postanawia wyprowadzić się od rodziców zaczyna właśnie studia i pracę. Jej traumatyczna przeszłość nie pomaga tak jaj by tego chciała. Trzy lata temu była ofiarą napadu i teraz nie najlepiej sobie z tym radzi. Wyprowadzając się postanawia rozpocząć nowe życie w ciszy, spokoju i zapomnieniu. Nie spodziewała się tylko ze pozna mężczyznę, który pomoże uporać się z traumą.

Mateusz chłopak, który w życiu nigdy nie miał łatwo a życie go nie rozpieszczało. Jako nastolatek stracił matkę a wtedy musiał zaopiekować się młodszym bratem. Kiedy popada w kłopoty to właśnie Grzegorz i Alicja pomagają mu w opiece nad bratem i zostają jego rodziną zastępczą.

Kiedy Blanka wprowadza się do mieszkania kuzynki poznaje swoich sąsiadów a jednym z nich jest Mateusz. Dziewczyna nie może zapomnieć o swoim sąsiedzie tym bardziej, kiedy pracują razem w kawiarni. Kiedy poznają się coraz bliżej Blanka czuje się nieswojo dowiadując się ile chłopak miał przed nią dziewczyn a ona nikogo. Zakochują się w sobie, lecz przeszłość Mateusza i Blanki powraca do nich tyle, że przynosi ze sobą prawie nie odwracalne skutki. Co zrobi dziewczyna, kiedy dowie się, kim był oprawca z napadu? Jak potoczą się losy tych dwoje? Tych i wiele innych pytań dowiecie się czytając książkę a ja zapraszam na recenzję.

15 sierpnia 2017

LBA BOOK TAG


Jakiś czas temu zostałam nominowana przez http://bukku-recenzje.blogspot.com 
do LBA BOOK TAG 
Mam nadzieję że moje odpowiedzi odrobinę przybliżą wam moją osobę :) 
No to zaczynamy!

1.      Kiedy stwierdziłaś, że prowadzenie bloga jest dla Ciebie?
Bloga założyłam ponad rok temu i nie żałuję, że to zrobiłam. Długo biłam się z myślami czy to zrobić po trochu bałam się jak znajomi zareagują. Spróbowałam i nie żałuję :)

2. Który bohater książek, powoduje u Ciebie nerwowe palpitacje serca?
Casandra z serii „Mafijna miłość” ta dziewczyna nie wie, co chce i ciągle pakuje się w kłopoty.

3. Najgorsza ekranizacja książki ?
„Never” tu nic więcej nie będę mówić, bo szkoda moich słów.

4. Jaki rodzaj książki uwielbiasz i dlaczego?
Ostatnio bardzo zaczytuje się w gatunku EROTYK. Wiem że nie każdemu może się podobać ale ta dawka adrenaliny i to co w sobie mają bardzo mi się podoba a co mogę wykorzystać :) 

5. Autor, z którym chciałabyś spędzić cały dzień - kim byłaby ta osoba, gdzie byście poszli i jakie pytania         byś zadała?
Tu bez dwóch zdań jest K.N. Haner. Jest to wyjątkowa osoba z którą chciała bym się spotkać w moim rodzinnym mieście w Włocławku. Może udał by mi się wyciągną od niej co dla nas szykuje w najbliższym czasie ;) 

6.  Książka/audiobook/ebook co wybierasz i dlaczego?
Oczywiście książka. Ten zapach papieru to jest to co uwielbiam. 

7. Co sprawia Tobie największy problem w napisaniu recenzji?
Jeśli okazuje się że książka mnie zawiodła lub powaliła na kolana a ja nie mogę się zebrać na napisanie recenzji.  

8.  Bohater z którym zwiedziłabyś cały świat to i dlaczego akurat ten?
Colton Donovan to właśnie z nim mogłabym zwiedzić cały świat. A on jako kierowca wyścigowy bez problemu zabrał by mnie w najdalsze krańce świata :) 

9.  Do jakiej książki chętnie wracasz i dlaczego?
Oczywiście do Ani z zielonego wzgórza. To książka z mojego dzieciństwa i bardzo miło do niej wracam, kiedy mam chandrę. 

10.  Najbrzydsza okładka książki, jaką w życiu widziałaś?
Chyba nie umiem wybrać, nie zwracam na to tak dużej uwagi.

11.  Film, który był lepszy niż książka?
„Zostań jeśli kochasz” przy tym filmie uroniłam tyle łez co przy książce nie mogłam jej dokończyć czytać. 

12. Co byś poradziła osobie, która wciąż się waha czy założyć bloga czy też nie?

Jeśli jesteś w stanie poświęcić trochę czasu na prowadzenie bloga i masz pomysł aby go prowadzić to czemu nie :) 

Nominuję :) 
Moje pytania: 
1 Jak układasz swoje książki w biblioteczce?
Gdzie najchętniej czytasz? 
3 Czy słuchasz muzyki podczas czytania?
4 Gdzie najczęściej kupujesz książki w księgarni stacjonarnej czy internetowej?
5 Twoja ulubiona postać z książki, z którą się utożsamiasz?
6 Najgrubsza przeczytana książka?
7 Ulubiony gatunek literacki?
8 Najgorsza przeczytana książka w tym roku?
9 Twoja praca marzeń?
10 Wolisz czytać pojedyncze książki czy serie i dlaczego?
11 Jeśli miała byś się znaleźć na bezludnej wyspie to jaką książkę byś ze sobą zabrała i dlaczego?

Dziękuję za przeczytanie postu 

13 sierpnia 2017

Meredith Wild "Zagubiona miłość"


Uwielbiam czytać romanse a zwłaszcza od takich, kiedy nie mogę oderwać się na chwilę. Coraz rzadziej takie znajduję, ale jeszcze mi się udaje. Mam nadzieję, że wam też podobała się ta książka tak samo jak mnie. Zapraszam na recenzję. 

12 sierpnia 2017

Monika Jagodzińska "Cykl"


Dzisiaj chcę wam zaprezentować książkę polskiej autorki. Jakiś czas temu bardzo rzadko zdarzało się, że czytałam polskie autorki, ale zmieniło się to. Wystarczyła jedna książka i przekonałam się a to jest następna książka, która zapowiada się obiecująco na polskim rynku wydawniczym. Zapraszam na recenzję.
"Zaczął się nowy rok. Zaczęła się misja. Nasza misja. Staliśmy w szeregach. Obok ludzi. Mieliśmy dwanaście miesięcy. Dwanaście długich miesięcy. Pięknych? Pełnych bólu? Zapewne i jedno i drugie. Mieliśmy być przy nich. Pomagać."

9 sierpnia 2017

Wywiad z Agatą Piechotą

Agata Piechota autorka książki "Nie widując gwiazd"

Pochodzi z Podkarpacia, choć jej serce należy do Wrocławia, w którym mieszka od kilku lat. Z wykształcenia specjalistka ds. publikacji cyfrowych. Autorka pisze od zawsze najpierw pracując w redakcji, prowadząc blog i pisząc artykuły do lokalnej prasy. „Nie widując gwiazd” jest to debiutancka powieść pisarki.
1. „Nie widując gwiazd” to Twój debiut. Czy jesteś zadowolona z ostatecznej wersji książki?
Jestem, bez najmniejszych wątpliwości. Mój tekst został opublikowany w najlepszej możliwej wersji, do czego przyczyniła się wnikliwa redakcja i przepiękne wydanie. Za najtrudniejszy moment w pisaniu uważam jednak tę chwilę, gdy muszę pozwolić, by to, co stworzyłam, zaczęło żyć własnym życiem. Nawet gdy pracuje się nad czymś przez kilkanaście miesięcy, zawsze chciałoby się zyskać choć jeszcze jeden.
2. Można powiedzieć, że na polskim rynku literackim jest bardzo dużo pisarzy, którzy piszą zawodowo i realizują się w tym. A jaki był twój impuls, który popchnął Cię w kierunku pisania?

Od zawsze uwielbiałam czytać. Już w podstawówce zaczęłam skrywać powieści pod okładkami podręczników, udając, że się pilnie uczę. Robiłam to tak długo, aż moi Rodzice zyskali pewność, że ów proceder nie wyklucza świadectwa z paskiem ;-) Pisanie przyszło bardzo naturalnie najpierw w formie opowiadań, później blogowania, następnie dziennikarstwa. Wydanie własnej książki było kolejnym krokiem i jednocześnie spełnieniem jednego z największych marzeń.

3. Jak rozpoczynasz swój dzień?
Bez pośpiechu. Bieganie po mieszkaniu ze szczoteczką do zębów w jednej i żelazkiem w drugiej ręce zdarza mi się bardzo rzadko. Choć jestem ogromnym śpiochem, nie potrafię sobie odmówić spokojnych poranków. Takich ze zdrowym śniadaniem, filiżanką świeżo zaparzonej kawy i kartkowaniem papierowego kalendarza, by tuż po pracy móc załatwić jak najwięcej spraw.
4. Jacy są Twoi ulubieni pisarze?

To niełatwe pytanie, jako że zdążyłam przejść fascynację wieloma różnymi gatunkami. Swego czasu zaczytywałam się w literaturze hiszpańskiej, z Carlosem Ruizem Zafónem na czele. Teraz wymieniłabym raczej polskich mistrzów nielinearnej fabuły, a wśród nich np. Wiesława Myśliwskiego czy też Jarosława Borszewicza.

5. Czy masz swoją ulubioną książkę, którą polecasz?

Uwielbiam wracać do Mroków i Pomroków Borszewicza. Można delektować się nimi i odczytywać je na wiele sposobów, jak najlepszy tomik poezji.

6. Czy możesz zdradzić, nad czym obecnie pracujesz?

Niezmiennie nad zrozumieniem świata.
7. Jakie są Twoje największe wady i zalety?

Zacznę od negatywów, żeby wydawało się, że jest ich mniej ;-) Wśród wad wymienić mogę ośli upór i pamiętliwość. Wciąż uczę się odpuszczać, zarówno innym, jak i sobie samej. Za swoje największe atuty uważam natomiast pracowitość i odpowiedzialność. Zawsze daję z siebie sto procent niestety nawet wtedy, gdy nie warto.

8. Co jest Twoją pasją?
Na równi z literaturą, muzyka. Wyłącznie z perspektywy odbiorcy, bo do śpiewania brakuje mi talentu, a do gry na instrumentach cierpliwości. Znalazło to zresztą swoje odzwierciedlenie w moim debiucie, choć towarzyszące głównej bohaterce utwory niekoniecznie są tymi, po które sama sięgam na co dzień.
9. Jak reagujesz na negatywne opinie na temat Twojej twórczości? Motywują do działania czy raczej odwrotnie?

Choć za mną całe lata pisarskich prób, stawiam dopiero swoje pierwsze kroki w beletrystyce i mam świadomość, że muszę się jeszcze wiele nauczyć. Negatywne opinie nie tylko mnie motywują, ale nierzadko także inspirują. Nie chcę jednak pisać dla wszystkich. Dla mnie zarówno jako czytelnika, jak i autora od świata zewnętrznego ważniejszy jest świat wewnętrzny bohaterów. Refleksyjność i metaforyka są na stałe wpisane w mój styl i nie wydaje mi się, by miało się to kiedykolwiek zmienić, nawet jeśli nie każdemu to odpowiada.
Zresztą, negatywna opinia nie zawsze jest jedyną właściwą. Andrzej Tucholski, jeden z moich ulubionych blogerów, zrobił kiedyś eksperyment polegający na opublikowaniu opowiadania, a następnie poproszeniu swoich czytelników o maksymalnie krytyczne komentarze. Według kilkudziesięciu osób tekst zawierał za mało dialogów, dla innych kilkudziesięciu miał ich zbyt wiele. Sytuacja wyglądała podobnie w przypadku objętości opisów. Wydaje mi się więc, że na pewnym etapie najlepszym rozwiązaniem jest tworzenie w zgodzie ze sobą i pisanie takich rzeczy, które samemu chciałoby się przeczytać.

10. Masz już pomysł na nową książkę?

Pomysłów mi nie brakuje, gorzej z wolnym czasem. Debiut jest na tyle dużym przeżyciem, a proces wydawniczy tak długotrwały, że upłynie trochę wody w Odrze, nim zaprezentuję coś nowego.

Bardzo dziękuje Ci Agato za poświęcony czas.

8 sierpnia 2017

K. Bromberg "Down Shift. Bez hamulców" [PRZEDPREMIEROWO]


Czas wakacyjny uwielbiam najbardziej gdyż mogę czytać książki tak jak lubię na słoneczku. Wiecie na pewno, że w sierpniu swoją premierę będzie miała książka „Down Shift. Bez hamulców” K. Bromberg. Jest to już 8 część opowiadająca o losach rodziny Donovanów i najbliższych. W książce Aced dowiadujemy się, że Rylee i Colton adoptowali małego Zandera. Jego dzieciństwo przeszło prawdziwe piekło. Jako mały chłopiec był świadkiem zabójstwa mamy przez ojca. Przez długi czas nic nie mówił, bo bał się, ale dzięki pomocy Rylee i pojawieniu się w Domu Clotona pomogły się chłopcu otrząsnąć się z koszmaru i ruszyć do przodu ku lepszemu.

7 sierpnia 2017

3 ebooki które warto przeczytać z wydawnictwa Psychoskok


TYTUŁ: DOLINA MGIEŁ. Cz I. „Droga Wojownika"
AUTOR: R.D. Carpentera
DATA PREMIERY: 21 czerwca 2017
KATEGORIA: Trylogia Fantasy
WYDAWCA: Psychoskok
ILOŚĆ STRON: 433
CENA DETALICZNA: 29,90 zł 

OPIS:
DOLINA MGIEŁ. Cz I. „Droga Wojownika" to pierwsza część trylogii fantasy pt. „Dolina Mgieł” autorstwa R.D. Carpentera.
Książka napisana jest w sposób nieszablonowy, jednak docierający do czytelnika w samo sedno. Zawiera w sobie wiele wątków, podtekstów, mądrości życiowych, które dotknęły niejednego z nas - realnych ludzi.
„Droga Wojownika" to swoista podróż przez życie, zakamarki osobowości, decyzje, wybory, to wszystko, co znajduje się w każdym człowieku. To wszystko zostało skrzętnie wplecione w losy postaci - do szpiku kości przesiąkniętych mistycyzmem.
Jak przystało na ten rodzaj gatunku, jest to rodzaj bajki, przez którą prowadzi nas kilkunastoletni wojownik obdarzony zdolnościami, o których każdy mógłby jedynie pomarzyć.
Bohaterowie tej powieści poddawani są ciągłym próbom walcząc z bestiami, strzygami, nieziemskimi dziwadłami oraz ze swoimi słabościami. Błąkając się po mrocznych labiryntach z kości, magicznych lasach i podwodnych krainach uczą się przyjaźni, zrozumienia i tolerancji. Podążając wraz z nimi stopniowo ukazuje się nam główne przesłanie, po którym docieramy do sensu życia.
Jeśli chcesz dokładnie dowiedzieć się, co skrywa mgła, jakie niewiarygodne postaci czają się za plecami i lubisz fantasy to jest to książka dla Ciebie!



TYTUŁ: Lichwiarz
AUTOR: Tomasz Bartosiewicz
DATA PREMIERY: 28 czerwca 2017
KATEGORIA: Kryminał, horror
WYDAWCA: Psychoskok
ILOŚĆ STRON: 713
CENA DETALICZNA: 27,90 zł 

OPIS:
Lichwiarz” jest powieścią Tomasza Bartosiewicza, balansującą pomiędzy intrygującym kryminałem, a niepokojącym horrorem.
Poznajemy w niej Urszulę Białą, policjantkę, która w wyniku nieszczęśliwego wypadku straciła zdrowie, męża i spokój ducha. Walcząca z żalem i traumą Biała, zostaje poproszona przez swojego przełożonego o pomoc w wyjaśnieniu niecodziennego zdarzenia. Pewna dziewczyna ześlizgnęła się z leśnego zbocza wprost na drut kolczasty. Sprawa zaczyna się komplikować, gdy Biała dowiaduje się, że denatka cierpiała na aichmofobię – lęk przed ostrymi przedmiotami, zaś matka zmarłej zostaje zamordowana. Biała staje do nierównej walki z tajemniczą siłą, która zabija ludzi ich własnym strachem, oraz podążającym za nią „mordercą w drewnianej masce”.
Lektura „Lichwiarza” jest jak zjeżdżalnia, prowadząca czytelnika z niewinnej sprawy kryminalnej wprost w objęcia głębokiego, mrocznego horroru. Główna bohaterka zaczyna popadać w coraz większą psychozę. Postrzegana przez nią rzeczywistość miesza się ze śnionymi na jawie koszmarami, zaś niepokojące halucynacje zdają się prowadzić ją nie tylko w stronę odkrycia prawdy o serii nieszczęśliwych wypadków, ale wiodą ją także ku nieuniknionemu przeznaczeniu. Niezwykła atmosfera książki przykuwa uwagę czytelnika już od pierwszych stron, przypominając tę, którą można znaleźć w opowiadaniach Lovecrafta, bądź Chambersa. Barwne opisy miejsc, postaci i targających nimi uczuć, pozwalają wręcz odczuć opisane w powieści wydarzenia na własnej skórze, rysując w umyśle czytającego szczegółowe, niepokojące obrazy.
Narastająca atmosfera szaleństwa stawia czytelnika przed niewygodnym pytaniem. Czy to bohaterka postradała zmysły, a wszystkie okropieństwa „Lichwiarza” to tylko fantasmagorie jej zranionego umysłu? Jeśli lubicie dreszcz powieści grozy i znaną z kryminałów satysfakcję odkrywania tajemnicy, zajrzyjcie do „Lichwiarza” i wraz z jego bohaterami odnajdźcie odpowiedzi.




TYTUŁ: Kraftwerk i muzyczna rewolucja. Mała encyklopedia muzyki electro i electro-funk
AUTOR: Piotr Mulawka
DATA PREMIERY: 21 czerwca 2017
KATEGORIA: Historia muzyki elektronicznej
WYDAWCA: Psychoskok
ILOŚĆ STRON: 392
CENA DETALICZNA: 19,90 zł 

OPIS:
"Kraftwerk i muzyczna rewolucja. Mała encyklopedia muzyki electro i electro-funk" autorstwa Piotra Mulawki to historia muzyki elektronicznej.
Zawiera krótkie informacje o twórcach, zespołach, wytwórniach muzycznych i filmach związanych z muzyką elektroniczną. Prezentuje  pionierów i kontynuatorów, niezapomnianych autorów hitów i twórców nowoczesnych brzmień. Na uwagę zasługują top-listy najpopularniejszych utworów w stylu: electro, miami-bass, freestyle music. Są udokumentowaniem dokonań twórców muzyki elektronicznej z lat 70. 80. i 90. XX wieku, które warto przypomnieć albo poznać np."Trans Europe Express" zespołu Kraftwerk, "Planet Rock" Afrika Bambaaataa czy "Super Sonic" niemieckiej grupy Music Instructor. Ta publikacja zwiera również informacje  o polskich twórcach muzyki elektronicznej. Znakomity producent muzyczny Camey czyli Maciej Sierakowski to pionier muzyki electro-funk w Polsce. To w jego studiu powstały hity do tańce breakdance i electric-boogie.
"Kraftwerk i muzyczna rewolucja. Mała encyklopedia muzyki electro i electro-funk" to nie tylko przegląd list najpopularniejszych utworów z historii muzyki elektronicznej, to przede wszystkim ukłon w stronę twórców tego fascynującego gatunku muzyki.

Twoje filmy polecają najwięksi youtuberzy. Niemożliwe? Sprawdź to!



W związku ze zbliżającą się premierą książki Milion odsłon Tash, wydawnictwo otwarte organizuje konkurs dla blogerów, vlogerów i każdego, kto przynajmniej czasami publikuje w sieci swoje filmy.


W Jury konkursu zasiadają.... Weronika Juszczak i Rob$on!
To oni wybiorą zwycięzców i udostępnią na swoich kanałach najlepsze filmy!

A gdyby tak nagle Twój kanał na YT zyskał milion subskrybentów, a każdy film dziesiątki tysięcy komentarzy. Gdyby w ciągu kilku tygodni przybyło ci setki nowych fanów? To niewątpliwie może zawrócić w głowie. Czy poradzisz sobie z tym? To właśnie spotkało Tash, prawdziwą fangirl – zupełnie zwyczajną, a jednak wyjątkową vlogerkę. Przeczytaj koniecznie Milion odsłon Tash i sprawdź czy odnalazła się w wirtualnej rzeczywistości. To już niedługo może spotkać Ciebie!

Chcesz poczuć, jak to jest zdobyć tysiące nowych fanów i pewnie kilku zjadliwych hejterów? Nakręć film o sobie, pokaż w nim swoje pasje, nagraj teledysk z ekipą, wyśpiewaj emocje, opowiedz o ulubionym aktorze, zespole, zrób poradnik DIY czy zupełnie nietypowy haul zakupowy. My Cię nie ograniczamy, ogranicza Cię tylko wyobraźnia!

Jak wziąć udział w konkursie? Swój film zamieść:

    1. Na swoim kanale na Youtubie i prześlij link do niego przez aplikację konkursową

                                                          ALBO

    2. Na swoim kanale na Musical.ly z hashtagiem #milionodslon .

Jesteś dwa kliki od fejmu, więc do dzieła! 


JEŚLI JESTEŚCIE CHĘTNI TO ZAPRASZAM :) 

4 sierpnia 2017

Laurelin Paige "Ostatni pocałunek"

„A ja udawałam, że jego pocałunek może spełnić wszystkie te rojenia. Że nas połączy i przypieczętuje nasz związek, że wszystko się zmieni i zostanie wybaczone. Że ten pocałunek nigdy nie zgaśnie. Że będzie trwał wiecznie. Że nie jest tym, czym w rzeczywistości był – ostatnim pocałunkiem.”
Jeśli odwiedzasz bloga i czytasz posty to pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło bo wtedy wiem, że moje starania nie poszły na marne.
Miłego czytania.
Beata