20 lipca 2017

Anna Szczęsna "Myśl do przytulania"

Jest to moje pierwsze spotkanie z Anną Szczęsną, ale już wiem, że nie ostatnie. Czas, jaki poświęciłam na czytanie książki okazał się bardzo przyjemny. Sięgnęłam po książkę, bo przykuła mnie do niej okładka, ale i także tytuł. Dzięki tej książce znalazłam kilka chwil dla siebie abym mogła odpocząć przy przyjemnej lekturze, ale jeśli chcecie dowiedzieć się, co jeszcze znalazłam w książce? Zapraszam na recenzję. 

„ZACHWYCAJĄCA HISTORIA KOBIETY, KTÓRA POSTANAWIA ZMIENIĆ SWOJE ŻYCIE.”



Główna bohaterka Hanna Popławska to młoda i zmęczona prozą życia kobieta. Jej najlepszy przyjaciel Tomek wyjeżdża do Irlandii a przyjaciółka Misia wychodzi za mąż i spodziewa się dziecka. Hanna czuje, że stoi w miejscu postanawia coś z tym zrobić. Znajdując tajemnicze ogłoszenie o pracę bez zastanowienia odpowiada na nie. Udaje się w podróż do Różanych Dołów. Praca dla Hanny okazuje się być w lokalnej bibliotece. Kobiecie coraz bardziej podoba się otoczenie i czuje, że w końcu znalazła swoje miejsce na ziemi. Coraz częściej nawiązuje to nowe znajomości a zwłaszcza z przystojnym Łukaszem jej szefem. Znajomość ich pięknie się rozwija. Kiedy Hanna jest już szczęśliwa i czuje ze nie może już być gorzej to w najmniej spodziewanym momencie pojawiają się problemy? 

Anna Szczęsna urodziła się w 1981 roku, we Włocławku. Ukończyła studia na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Przez siedem lat mieszkała w Warszawie, obecnie szuka szczęścia na Pomorzu. 
Wegetarianka, siostra czterech braci, miłośniczka dobrego filmu i literatury. W swoich tekstach lubi wracać do miejsc, z którymi była związana.
Początkowo romansowała z horrorem, z czasem fascynacja mrocznymi historiami osłabła, a swoje zainteresowanie skierowała na jaśniejszą stronę życia. Teraz pisze dla kobiet i o kobietach. Ciepło, lekko i przyjemnie. Niemniej jest mi miło że pisarka pochodzi z moich rodzinnych stron. 

„Myśl do przytulania” jest to baśniowa opowieść dla wszystkich, którzy potrzebują wiary i miłości na lepsze jutro, jest to opowieść, która przezwycięży wszelkie zło. Hanna Popławska to główna bohaterka powieści, która nie jest szczęśliwa nie czuje się spełniona i nie ma swojego miejsca na ziemi. Ciągle stoi w miejscu, ale brak jej odwagi, aby mogła coś zmienić. Wystarczyło ogłoszenie o pracę i jeden krok do przodu, aby zacząć działać. Najważniejsza jest odwaga a w tym momencie Hannie jej nie zabrakło. 

Tytuł książki od samego początku przykuł moją uwagę, ale po przeczytaniu powieści mogę stwierdzić, że jak najbardziej pasuje do niej. Może jeszcze nie spotkałam się z tak lekko przedziwną nazwą, ale jej treść broni wszystko, co w niej znajdziemy. Książkę czyta się lekko i przyjemnie a czas spędzony z książką bardzo mnie cieszył. Podobało mi się jak autorka książki wykreowała swoich bohaterów. Najbardziej podobała mi się postać Hani. Czuję, że w prawdziwym życiu mogłybyśmy zostać prawdziwymi przyjaciółkami. Podobało mi się, że pisarka wplotła do powieści wiele innych bohaterów gdzie każdy ma swoje wady i zalety. Anna Szczęsna w niewątpliwie cudowny sposób opisuje nam otaczającą rzeczywistość, która przykuwa uwagę czytelnika. Dzięki czemu mamy możliwość sami znaleźć się w Różanych Dołach. 

Myśl do przytulania jest to historia, która daje mam dużo do myślenia. Swoim przesłaniem mówi nam, że warto mieć marzenia i dążyć do ich realizacji mimo przeciwności losu. Nie należy bać się podejmować decyzji i iść ku lepszemu. Jest to baśniowa opowieść z Happy Endem, która niesamowicie nas porusza. Serdecznie polecam. 



Za możliwość przeczytania książki dziękuje 

TYTUŁ: Myśl do przytulania
AUTOR: Anna Szczęsna
WYDAWNICTWO: Kobiece
DATA WYDANIA:  16 czerwca 2017
MOJA OCENA: 7/10

7 komentarzy:

  1. Nie zawsze sięgam po takie powieści, ale twoja recenzja sprawiła, że książka trafia na moją listę do kupienia. Lubię historię, które są lekkie ale niosą za sobą ukryty przekaz.

    OdpowiedzUsuń
  2. Powiem szczerze że taka literatura do mnie nie przemawia.
    Ale po Twojej recenzji, chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak tylko będę miała okazję, to sięgnę po tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przepadam za tego typu literaturą, ale może kiedyś sięgnę po tę ksiązkę, bo wydaje się interesująca.

    Pozdrawiam cieplutko :*
    M.
    martynapiorowieczne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi osobiście książka bardzo się podobała. :)


    Pozdrawiam
    Hania z http://nie-oceniam-po-okladkach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Może przypaść mi do gustu, chętnie się przekonam ;)
    Pozdrawiam :)
    http://tworze-czytam-fotografuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Jeśli odwiedzasz bloga i czytasz posty to pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło bo wtedy wiem, że moje starania nie poszły na marne.
Miłego czytania.
Beata