30 lipca 2017

27 lipca 2017

Samantha Young "To, co najważniejsze"

Doktor Jessica Huntington oddaje całe swoje serce podopiecznych, którym pomaga w więzieniu dla kobiet. Praca jest dla niej wszystkim a w prywatnym życiu unika związków uczuciowych ma tylko pewien układ z przyjacielem, który zaspokaja jej potrzeby. Pewnego razu w więziennej bibliotece odnajduje stare miłosne listy sprzed lat. Postanawia dostarczyć do adresata i w tym celu jedzie do malowniczego Hartwell. Nadmorskie miasteczko rzuca swój urok na Jessicę tak samo jak mieszaniec właściciel małej knajpki Cooper Lawson. Lawson jest po rozwodzie, który także nie szuka kogoś na stałe. Lecz spotkanie nieznajomej niespodziewanie pozwala sobie znów otworzyć swoje serce. Oboje czują do siebie wzajemne przyciąganie i z każdą chwilą staje się silniejsze, lecz Jessica broni się przed bliskim związkiem a bolesna przeszłość da o sobie znać. 

26 lipca 2017

Wywiad z Natalia Murawska


Zapraszam was serdecznie na wywiad z młodą debiutującą pisarką na polskim rynku, która jest niesamowita.

Natalia Murawska


1 „Życie jest piękne” jest to twoja debiutancka powieść. Skąd taki pomysł na książkę?

Długo zastanawiałam się, czy powinnam o tym pisać. Wahałam się, czy będę umiała, ale chciałam, żeby to nie było takie pisanie o niczym. Chciałam, żeby treść książki coś ze sobą niosła i w końcu stwierdziłam, że temat, który wybrałam właśnie taki jest. Bo to nie jest książka o białaczce, to książka o życiu, o przyjaźni, o tym, że należy doceniać to, co się ma – te małe rzeczy – ponieważ nigdy nie wiemy, co się wydarzy w przyszłości, to książka o nadziei i wsparciu. Uważam, że to bardzo ważne, aby o tym pisać i mówić, bo wiele osób nie zdaje sobie sprawy z wartości pewnych rzeczy, nie zwraca na nie uwagi do czasu, kiedy jest już za późno. Moją książką chciałam pokazać, że życie może być piękne, jeśli się o to postaramy.

2 Lubisz czytać książki? Jeśli tak to, jaki gatunek preferujesz i czy masz ulubionego autora?

Uwielbiam czytać, naprawdę. Uważam, że książki mają dusze, że mogą być kluczem do innego świata. Jak tylko znajduję wolną chwilę, to siadam z książką i czytam, czytam i czytam. Najczęściej sięgam po romanse, książki z gatunku New Adult i thrillery – w zależności od nastroju.
Co do ulubionego autora to zawsze mam problem z tym pytaniem;) Lubię naprawdę dużo różnych książek, do różnych książek wracam i szczerze mówiąc często mi się zmienia „faza” na danego autora. Na chwilę obecną byłaby to Jojo Moyes. Ma świetny styl i porusza bardzo ważne i mądre tematy.

3 Jak odebrała twoja rodzina to, że napisałaś książkę? Czy ktoś cię wspierał?

Początkowo książkę publikowałam na portalu w Internecie i moja najbliższa rodzina o tym wiedziała. Moja siostra specjalnie założyła sobie konto na tym portalu i czytała tam każdy rozdział. Najpierw to było takie sobie pisanie dla zabawy i nawet ja nie myślałam, że coś z tego będzie. Dopiero później pojawił się pomysł żeby wydać „Życie jest piękne” i chociaż mi wydawało się to nieco szalone to rodzina i Pani Asia – moja wychowawczyni z liceum, która też czytała rozdziały tuż po ich opublikowaniu na portalu – bardzo mnie wspierali. Oni bardzo we mnie wierzyli i pomagali mi w rożnych momentach. To głównie Pani Asia przekonała mnie żebym spróbowała wydać „Życie jest piękne”, bo sama trochę się obawiałam. Mnóstwo wsparcia otrzymałam też od wolontariuszek z Fundacji Mam marzenie, które zajmowały się moim marzeniem. To one mi pokazały, że nie ma rzeczy nie do zrobienia a moc marzeń jest przeogromna. Co do dalszej rodziny i przyjaciół – oni dowiedzieli się o książce, kiedy już byłam pewna, że wszystko z wydaniem się uda i byli ze mnie bardzo, bardzo dumni.

4 Czy zmieniło się twoje życie po wydaniu książki? Jeśli tak to, co się zmieniło?

„Życie jest piękne” miało swoją premierę niecały miesiąc temu i chyba nie zauważyłam żadnych spektakularnych zmian. No może z wyjątkiem tego, że jak wpisze w Google swoje imię i nazwisko to pojawia się całkiem dużo stron, no i wcześniej nie udzielałam wywiadów 😉.

5 Czy obawiasz się recenzji swojej książki?

Chciałbym, aby moja książka była oceniana jak najlepiej, ale konstruktywna krytyka też jest dla mnie bardzo ważna. Wtedy wiem, co należałoby poprawić i na co muszę zwrócić uwagę, pisząc następną książkę. Jestem debiutantką i zdaję sobie sprawę, że daleko mi do doskonałego pisania, dlatego nie boję się recenzji, bo wiem, że niosą cenne informacje i nie są bezpodstawnym hejtem. Każdą recenzję czytam kilka razy i staram się wyciągać wnioski. Oczywiście wolę czytać pozytywne opinie i z całą pewnością odczuwam dreszczyk ekscytacji, kiedy pojawia się nowa recenzja.

6 Czy według ciebie wydanie książki w Polsce jest łatwe?

Nie wiem, czy jestem dobrą osobą do odpowiednia na to pytanie, bo mi przy wydaniu mojej książki pomagała Fundacja Mam marzenie. Jestem osobą niepełnosprawną i to wolontariusze pomogli mi w znalezieniu wydawcy. Jednak potem już sama kontaktowałam się z wydawnictwem w sprawie całego procesu wydawniczego. Może odpowiednią odpowiedzią, jaką mogę udzielić będzie to, że od momentu, kiedy zgłosiłam się do fundacji, mając już gotową książkę z prośbą o pomoc w znalezieniu wydawcy do dnia premiery „Życie jest piękne” minął zaledwie rok.

7 Czy zamierzasz napisać i wydać kolejną książkę? Jeśli tak to, o czym ona będzie?

Mam w planach kolejną powieść, zamierzam nad nią popracować w te wakacje, ale nie wiem, czy uda mi się ją wydać. Nie ukrywam, że bardzo bym chciała, jednak jak zdążyłam się przekonać pisanie książki to nie jest taka bułka z masłem, jakby się mogło wydawać – a napisanie drugiej powieści jest chyba jeszcze trudniejsze, bo ma się wobec siebie pewne oczekiwania.
A co do pytania, o czym miałaby być ta książka, to nie chcę za wiele mówić. „Życie jest piękne” pisałam z perspektywy dwóch dziewczyn, teraz chciałbym spróbować zarówno z perspektywy dziewczyny jak i chłopaka. Myślę, że treść skupiałaby się na walce z trudną przeszłością, ale więcej już nie zdradzę.

8 Co lubisz robić w wolnym czasie?

Uwielbiam czytać książki, tak jak już mówiłam wcześniej. Książka i dobra herbata to, to, co tygryski lubią najbardziej 😉. Poza tym, w wolnym czasie lubię pisać, słuchając muzyki. Lubię oglądać filmy, czasem seriale - chociaż rzadko mam na nie czas. Jak typowa kobieta lubię czasami pochodzić po sklepach, no i oczywiście ważny jest dla mnie czas spędzony z rodziną i przyjaciółmi.

9 Jaki jest Twój pomysł na życie?

W zeszłym roku rozpoczęłam studia psychologiczne i myślę, że w przyszłości chciałabym się tym zajmować. Nie wiem jeszcze, w jakim stopniu mi się to uda, ale póki, co to jest mój plan. Miło by było gdyby udało mi się połączyć to z pisaniem, ale zobaczymy, co przyniesie czas. Generalnie chciałabym żeby moje życie było szczęśliwe i dobre. Uważam, że najlepszym pomysłem na życie jest zastosowanie się do drugiej części cytatu Alberta Einsteina „Życie można przeżyć tylko na dwa sposoby: albo tak, jakby nic nie było cudem, albo tak, jakby cudem było wszystko” – więc staram się żyć tak, jakby cudem było wszystko.

10 Jaką masz radę dla wszystkich początkujących pisarzy?

Poradziłabym im, aby byli odważni w sięganiu po swoje marzenia. Będąc początkującym ma się w głowie mnóstwo pytań i wątpliwości, sama doskonale się o tym przekonałam – dlatego myślę, że najlepszą radą byłoby to żeby uwierzyli w siebie, w swoje możliwość i pisali jak najwięcej się da. W końcu trening czyni mistrza – więc piszcie o tym, co dla Was ważne, piszcie tak jakbyście chcieli aby wyglądała książka, którą sami byście chcieli przeczytać. 

Serdecznie dziękuje Natalii za poświęcony mi czas :)

25 lipca 2017

R.K. Lilley "Uziemieni"

W ostatnim czasie na rynku wydawniczym coraz częściej pojawiają się powieści erotyczne. Jest, z czego wybierać, lecz nie łatwo zaspokoić czytelnika. Często możemy natrafić na książki, które powtarzają wciąż ten sam motyw. Czy książka „Uziemieni” możemy zaliczyć do książek nudnych i powtarzających się? Właśnie dzisiaj opowiem wam, co nieco i niej.
„Był po prostu zbyt doskonały, by mógł być prawdziwy.”

20 lipca 2017

Anna Szczęsna "Myśl do przytulania"

Jest to moje pierwsze spotkanie z Anną Szczęsną, ale już wiem, że nie ostatnie. Czas, jaki poświęciłam na czytanie książki okazał się bardzo przyjemny. Sięgnęłam po książkę, bo przykuła mnie do niej okładka, ale i także tytuł. Dzięki tej książce znalazłam kilka chwil dla siebie abym mogła odpocząć przy przyjemnej lekturze, ale jeśli chcecie dowiedzieć się, co jeszcze znalazłam w książce? Zapraszam na recenzję. 

„ZACHWYCAJĄCA HISTORIA KOBIETY, KTÓRA POSTANAWIA ZMIENIĆ SWOJE ŻYCIE.”

18 lipca 2017

Kathryn Ormsbee "Milion odsłon Tash" [PRZEDPREMIEROWO]

W dzisiejszych czasach każdy z nas nie poradziłby sobie bez Internetu. Każdego dnia korzystamy z jego właściwości nie tylko w pracy, ale i w domu. Najczęściej i najpopularniejszy jest kanał na You Tube, czyli vlogi. Taki właśnie log na Tash z „Milion odsłon Tash”. Chcecie wiedzieć, co jej się przydarzyło? Zapraszam na recenzje

16 lipca 2017

D.B. Thorne "Obserwator" [PRZEDPREMIEROWO]

Kiedyś bardzo często bywało tak, że sięgałam do przeczytania książki tylko z gatunku thriller, ale po jakimś czasie stwierdziłam, że muszę odpocząć. Pewnego dnia dostałam propozycję od wydawnictwa przeczytania książki „Obserwator” D.B. Thorne. Nie zastanawiałam się długo, bo po przeczytaniu opisu książki zaintrygowała mnie. Ale kiedy dostałam książkę do recenzji to już po kilku stronach byłam nią tak oczarowana, że sama zaczęłam oglądać się przez ramę. Chcecie wiedzieć, dlaczego? Zapraszam na recenzje.

13 lipca 2017

Ewa Przydryga "Motyle i ćmy"

Są takie książki przeczytamy i sami nie wiemy co mamy napisać w recenzji. Choć książka po przeczytaniu wydaje się dość ciekawa ale zostawia w głowie nie dosyt i pustkę którą chcemy uzupełnić a nie wiemy jak. Właśnie taka książka w ostatnim czasie wpadła w moje ręce „Motyle i ćmy” Ewy Przydrygi która namieszała mi w głowie. 

Na pierwszych stronach książki dostajemy mocny prolog. Dowiadujemy o tragicznej śmierci polskiej maturzystki w Cannes. Opisuje o dwóch przyjaciółkach które wymknęły się na nocną imprezę. Niestety jedna z dziewczyn Sara dostaje narkotyk i zostaje brutalnie zgwałcona a następnego dnia jej ciało zostaje znalezione przy porcie.

11 lipca 2017

Agata Czykierda-Grabowska "Kiedy na mnie patrzysz"

„Otwórz oczy. Popatrz na mnie. Kiedy na mnie patrzysz, wiem, że żyję.”

Czy nie każdy z nas nie chciałby przeżyć przepięknej historii tak jak w kopciuszku? Przeżyć piękne uczucie miłości i emocje, jakie im towarzyszą. Tak właśnie w debiutanckiej powieści Agaty Czykierdy – Grabowskiej „Kiedy na mnie patrzysz” pisarka daje nam emocjonującą powieść. Nic więcej nie mogę wam przekazać gdyż jeszcze nie pozbierałam się emocjonalnie po przeczytaniu książki. 

"Miłość jest piękna, czysta i wyidealizowana, ale tylko wtedy, gdy jest niespełniona. Nie ma wtedy okazji pokazać swojego brzydszego wnętrza, nieidealnego oblicza: zazdrości, zaborczości, zawodu, zdrady."

Beata Majewska "Bilet do szczęścia"


„Z niedowierzaniem kręcił głową, myśląc o niezwykłym zbiegu okoliczności, który sprawił, że odzyskał ten tak mało znaczący dla innych ludzi drobiazg, będący dla Łucji talizmanem, a dla niego przepustką do szczęścia, maleńkim biletem wstępu do jej serca.”

7 lipca 2017

Vi Keeland "MMA Fighter Szansa"


„Panie i panowie, w czerwonym narożniku mierzący metr osiemdziesiąt dwa i ważący osiemdziesiąt trzy kilogramy kandydat na mistrza świata wagi średniej, z rekordowym wynikiem dwanaście do zera, chcący dziś zaliczyć szczęśliwą trzynastkę, uwielbiany przez kobiety, postrach każdego faceta... Przedstawiam Vince’a „Niepokooooooonanego” Stone’a!”

Czy nie każda z nas przeważnie marzy o silnym i dużym mężczyźnie, któremu możemy zaufać i przy którym możemy czuć się bezpiecznie? Taki, który będzie dbał o nas i troszczył się, aby żadna krzywda się nie stała. Jeśli chcecie poznać taki ideał to musicie sięgnąć po książkę „MMA Fighter. Szansa” a resztę już sami się dowiecie. Zapraszam serdecznie do przeczytania recenzji.

„MINĘŁO SIEDEM LAT, ALE ONA POZNA GO WSZĘDZIE. NIC SIĘ NIE ZMIENIŁO – MIĘŚNIE POD OPIĘTĄ KOSZULĄ, OCZY I UŚMIECH. WSZYSTKO TO, O CZYM WOLAŁABY ZAPOMNIEĆ.”

3 lipca 2017

Natalia Murawska "Życie jest piękne"

Co raz częściej spotykamy się z wydawanymi książkami z tematem choroby, lecz każda dla mnie jest wyjątkowa. Jeżeli chcecie dowiedzieć się, czemu to zapraszam na recenzję.

Czasami w naszym życiu pojawia się coś nieoczekiwanego, z czym musimy się zmierzyć. Jedni poddają się na samym początku a inni walczą z tym do samego końca. Właśnie z takim problemem zmaga się siedemnastoletnia Cornelia. Ma prawdziwe szczęśliwe życie wspaniałych rodziców i przyjaciółkę. Pewnego dnia słyszy najgorsze słowo, jakie mogło paść z ust lekarza „BIAŁACZKA”. Jej plany na przyszłość w jednym momencie rujnują się i dziewczyna załamuje się. Chciała poznać prawdziwą miłość, iść na studia i założyć własną rodzinę, lecz wszystko jest możliwe wystarczy tylko dokładnie się rozejrzeć.
Natalia najlepsza przyjaciółka Corneli jest niesamowitą i przebojową dziewczyną. Z jednej strony wydaje się flirciarą, silną i przebojową dziewczyną a z drugiej strony skrywa wrażliwą duszę, która została skrzywdzona w dzieciństwie przez najbliższych. Tak samo jak Cornelia marzy o miłości, aby ktoś ja pokochał taką, jaka jest. Jednak jedna niewłaściwa decyzja sprawi, że musi zmienić swoje całe życie.
Pomimo wszystkiego, co się wydarzy los wydaje się przekorny i stawia dziewczyny przed bardzo trudnymi decyzjami. Ale zawsze trzeba pamiętać, że trzeba się cieszyć z życia i łapać go garściami, bo nigdy nie wiadomo, co może się przydarzyć.
Jeśli odwiedzasz bloga i czytasz posty to pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło bo wtedy wiem, że moje starania nie poszły na marne.
Miłego czytania.
Beata