11 czerwca 2017

Katy Evans "Ms. Manwhore"

Po przeczytaniu dwóch pierwszych części Manwhore nie mogłam odpuścić sobie kolejnej. Większą część wszystkich książek, które przeczytałam autorki Katy Evans stałam się jej zagorzałą fanką. Teraz wiem, że wszystko, co wyda mogę brać z zamkniętymi oczami. Cieszę się, że wydawnictwo postanowiło wydąć wszystkie książki z serii „Manwhore”, za co ja i wszystkie fanki Mancolma jesteśmy wdzięczne. Moje zadowolenie ujmę tak:, Choć Saint już wydaje się być zajętym facetem to nam pozostaje nic innego jak o nim marzyć i śnić.

Właśnie w ręku trzymam ostatnią część serii Manwhore z udziałem Mancolma Sainta, który skradł nie jedno serce czytelniczek.  Ostatnia część autorki Katy Evans jest pełna pasji i emocji, co nie brakuje nam jej od samego początku a uczucie wybucha ze zdwojoną siłą. Przed Saintem decyzja, która zaważy na całym jego życiu. Co się wydarzy u najmodniejszej pary w Chicago? Czy grzeszny Malcolm Saint w końcu się ustatkuje? Czy Rachel okaże się to jedyną?

Tak jak w poprzednich częściach znajdujemy dużo scen seksu, emocji i nowego wątku, o którym nie chcę za dużo wam zdradzać, ale powiem tylko, że jest on o Tahoe. Tak jakby pisarka chciała wprowadzić nas do kolejnej części. Czyli jeszcze w tym roku możemy spodziewać się od wydawnictwa kolejnych książek autorki ”Laides Men” i „Womannizer”. Ta część była dla mnie dopełnieniem tego, co mi brakowało w „Manwhore +1”.

Katy Evans po raz kolejny zafundowała nam książkę z emocjami, lecz z szczęśliwym zakończeniem [zależy jak, dla kogo;)]. Nie ma słów, jakimi chciałabym opisać tą książkę gdyż wywołała u mnie nie małą burzę uczuć. Książka może nie jest objętościowo duża niż poprzednie, ale treść nadrabia wszystko.


„Ms. Mawhore” jest to książka z kategorii romans, którą czyta się lekko, szybko i przyjemnie. Historia wciąga nas od samego początku i razem z głównymi bohaterami przeżywamy to, co oni. Zdecydowanie jeszcze nie raz sięgnę po książki Katy Evans, na których nie zawiodę się tak jak do tej pory. Książkę polecam wszystkim, którzy lubią czytać o miłości i spełnianiu marzeń, bo ta powieść właśnie o tym jest. Serdecznie polecam! 

Za możliwość przeczytania książki dziękuje Wydawnictwu Kobiece

Tytuł: Ms. Manwhore
Autor: Katy Evans
Cykl: Manwhore (Tom 2,5)
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 18 maj 217
Liczba stron: 184
Gatunek: Literatura obyczajowa i romans
Moja ocena: 7/10

4 komentarze:

  1. Ja jeszcze nie czytałam pierwszej części, więc wszystko przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja Katy Evans uwielbiam i od razu polecam duologię Mr. President, którą czytałam w oryginale w e-booku. A Sainta uwielbiam i już doczekać się nie mogę "Ladies man" i "Womanizera" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wielbię <3 Kocham <3 Ubóstwiam <3
    Więcej chyba pisać nie muszę :P
    Podrugiejstronieokładki

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest to jedna z tych książek w których sam tytuł odrzuca. Pewnie treść jest lepsza ale tylko dla miłośniczek stynki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Jeśli odwiedzasz bloga i czytasz posty to pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło bo wtedy wiem, że moje starania nie poszły na marne.
Miłego czytania.
Beata