27 marca 2017

[PRZEDPREMIEROWO] Vi Keeland "MMA Fighter"



Kiedy pierwszy raz czytała książkę Vi Keeland „Gracz” powaliła mnie na kolana. Więc kiedy wydawnictwo postanowiło wydać kolejną książkę tej pisarki postanowiłam bez większego namysłu przeczytać jej następną książkę. Kupując przysłowiowego kota w worku, choć tak naprawdę nie wiedziałam czy książka spełni moje oczekiwania. Chcecie wiedzieć to koniecznie przeczytajcie recenzje!

W pewnej małej firmie prawniczej „Milstock i Rowe” pracuje bardzo skrupulatna i pracowita Elle. Jej życie jest zwyczajne i spokojne. Nie brakuje jej pieniędzy ani uczucia. Spotyka się z szanowanym prawnikiem Williamem Harperem. Ale czy można być szczęśliwą osobą bez uczuć i miłości? Bo kto z nas nie chce poczuć tego dreszczyku przy dotykaniu i poczuć motyli w brzuchu? Co zrobić, kiedy w życiu pojawia się rutyna, która wydaje się najlepszym rozwiązaniem?
Kiedy w progu biura pojawia się ON Nico Hunter zawodnik MMA. Elle nie może oderwać od niego oczu. Oczarowana mężczyzną postanawia zmienić całe swoje życie. Ale czy ryzyko warte jest zachodu? Jakie tajemnice niesie za sobą zawodnik MMA?

Elle i jej świat nie jest taki jak nam się tak naprawdę wydaje. Jej tajemnice i demony z przeszłości wracają wraz z pojawieniem się w jej życiu Nica. Przed nim wiodła spokojne dni pracując w kancelarii prawnej nie narzekając na brak zajęcia. Można powiedzieć, że jest pracoholiczką. Jej kolejną rutyną jest przyjaciel ze studiów Will. Ale tą rutynę łamie „Poooooogromca Koooooobiet!”. Zawodnik, który zmaga się z traumą, jaka wydarzyła się trzynaście miesięcy temu. Czy wpływ to, co wydarzyło się rok temu będzie miało skutki na jego karierę? Czy tych dwoje połączy coś wyjątkowego? Czy dzięki relacji, jaka ich wiąże wspólne demony znikną a życie potoczy się dalej?
Styl autorki jest niesamowity. Pisze lekko i a temat tak abyśmy się nie nudzili a każdy znajdzie coś dla siebie. Fabuła jest ciekawie wymyślona, chociaż główny temat to romans to jednak ma w sobie to coś. Do tekstu zostały wpasowane tajemnice, które nadają książce pikanterii. W książce są poruszane ciężkie tematy z życia codziennego. Tajemnice, które są przeplatane z romansem, intrygami to jest to, co najbardziej lubię.
"Jestem wściekły na siebie, że nie było mnie przy niej, gdy to się stało. W głębi duszy wiem, że to irracjonalne, bo w tamtym czasie nawet się jeszcze nie znaliśmy, ale... mimo to i tak chciałbym jej wtedy bronić i nic tego nie zmieni." 
Główna bohaterka jest dobrze wykreowana. Ma w sobie cechy, które sama bym chciała mieć. Jest sarkastyczna wtedy, kiedy musi, potrafi poradzić sobie w życiu prywatnym jak i zawodowym, wrażliwa, odważna, ale jednak boji się uczuć i to, co się z nim wiąże. Chcę jeszcze wspomnieć o przyjaciółce Elle Regina. Dużo starsza przyjaciółka, która w ciężkich momentach wspiera. Tajemnice z przeszłości połączyły razem dziewczyny. A dzięki tej postaci też się trochę dzieje J
"Wyciągam rękę i chwytam jego dłoń. Ściskam ją delikatnie, zmuszając go, by na mnie spojrzał." 
Oczywiście nie mogę zapomnieć o pochwaleniu wydawnictwo za okładkę książki. Każdą koleją książkę, którą czytam z wydawnictwa Kobiece jest coraz bardziej przepiękne i urzekające. Sam mężczyzna z tatuażami na ciele przykuwa naszą uwagę i aż prosi się o to, aby go dotknąć.
"Masz czas do północy. Jeśli do tego czasu nie napisze mi, że mam nie przyjeżdżać, to przyjadę i skopię ci dupę. Łapiesz? - Łapię - oznajmiam. Poszedłbym na układ z diabłem, by dostać tę kartkę." 

„MMA Fighter” jest to książka, która trafiła do mnie i mojego serca. Historia zapadła mi w pamięci i już nie mogę się doczekać kolejnej książki tej pisarki. Nie tracie czasu i sięgajcie po tą powieść, bo naprawdę warto. Kończąc moją opinię daje książce 10/10 ocenę. Jest to wysoka ocena, ale naprawdę zasługuje a nią. Jeżeli szukasz dobrego romansu, który cię rozkocha, rozbawi a przy okazji lubisz tajemnice to ta książka jest dla ciebie. Więc zapraszam do zapoznania się z nią! 

1 komentarz:

  1. Czytałam Gracza i była bardzo pozytywnie zaskoczona, więc z chęcią sięgnę i po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli odwiedzasz bloga i czytasz posty to pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło bo wtedy wiem, że moje starania nie poszły na marne.
Miłego czytania.
Beata