20 marca 2017

Wywiad z K.N. Haner


Zapraszam wszystkich na Wywiad z K.N. Haner. Pytań było dużo, ale nasza Kasia na nie odpowiedziała, choć niektóre się powtarzały. Nagrodę w postaci książki „Koszmar Morfeusza” wygrywa …

Gab riela


Serdecznie gratuluję i proszę o kontakt na moim fb w ciągu trzech dni. 


              Kicia
1)Pani Kasiu czy oprócz książek, które są już gotowe i czekają na swoją kolej będą jakieś inne? Chodzi mi o zdecydowanie dalszą produkcję tj. jakaś seria, trylogia :) Coś o czym nie było nigdzie napomknięte :) 

Pomysłów na kolejne powieści mam wiele, część z nich jest już w trakcie realizacji, a część czeka na swoją kolej. Na pewno możecie się spodziewać nowości, a ja postaram się Was jeszcze czymś zaskoczyć :)

2) Jak Pani rodzina odbiera to, że Pani pisze? Wspierają Panią, czy może - a i tak się zdarza - wręcz przeciwnie? Kto dał Pani przysłowiowego "kopa", gdy miała Pani jakiś zastój?

Mam w moich najbliższych pełne wsparcie. Nie usłyszałam ani jednego negatywnego słowa z ich strony, a praktycznie każdego dnia słyszę od nich, że są ze mnie dumni. To naprawdę wspaniałe uczucie, bo doskonale zdaję sobie sprawę jakie mam ogromne szczęście, że moi najbliżsi są po mojej stronie.

Co do gorszych dni i braku weny, to sama się wtedy muszę jakoś motywować, bo nikt za mnie niczego nie napisze. Najczęściej spowodowane jest to przemęczeniem, ale wtedy wystarczy nieco odpoczynku i chęć do pisania i wena wracają :)

Magdaa0726
1. W jaki sposób zachęciłaby Pani osobę, która nigdy nie czytała Pani książek do sięgnięcia po nie?

Zapytałabym najpierw jaki gatunek książek lubi, a gdyby odpowiedź wskazywała na popularne ostatnio romanse, to podsunęłabym takiej osobie swoją książkę, ale nie mówiła, że jestem jej autorką i poprosiła o wyrażenie opinii po przeczytaniu J Nie lubię komuś wciskać swojej twórczości, więc taka osoba sama mogłaby zadecydować czy chce przeczytać daną powieść czy nie. Napomknęłabym jedynie, że to gorący romans i jestem ciekawa co o nim sądzi. 

2. Gdyby mogła Pani wypić kawę z jakimkolwiek pisarzem żyjącym lub nie, to spotkanie z którym sprawiłoby Pani największą radość? 

Oj, chyba wybrałabym E.L.James, bo po części to jej książki sprawiły, że sama zaczęłam pisać. Chciałabym jej zadać tyle pytań i opowiedzieć o tym, jak to było w moim przypadku. To byłoby bardzo ciekawe doświadczenie.

Izabela81
1. "Sny Morfeusza" to seria z nurtu dark erotyk. A gdzie według Pani przebiega granica pomiędzy zwykłym, choć może gorącym romanse, a dark erotykiem?

Wydaje mi się, że Morfeusz to nie jest typowo dark romans, ale ociera się o ten gatunek (zwłaszcza druga część, czyli Koszmar Morfeusza). Osobiście uwielbiam takie wątki w książkach, bo dają one ogrom emocji i sprawiają, że czytelnik doświadcza czegoś bardzo intensywnego, czasami nieznanego, ale ekscytującego. Nie zawsze nam się to podoba, ale jest to bardzo ciekawe i chcemy wiedzieć co będzie dalej. Gorący romans, to moim zdaniem słodka historia z ogromną dawką erotyki i zawsze dobrym zakończeniem, a w dark romansach może wydarzyć się naprawdę wszystko.

2. Wyczytałam, że w "Koszmarze Morfeusza" poruszyła Pani teudne tematy, jak chociażby gwałt, sutenersto czy mafię. Daje mi to przypuszczenie, że sporo będzie się działo. A który wątek był dla Pani najtrudniejszy, wymagał szczególnego zaangażowania emocjonalnego, bądź taki, który pochłonął większą część czasu? 

Szczególnym wątkiem w tej serii jest dla mnie przyjaźń głównej bohaterki i młodego chłopaka chorego na białaczkę. Ta relacja miała być inna od tego, co łączy głównych bohaterów, czyli Cassandrę i Adama. Tommy to bardzo pozytywna postać w całej trylogii, a wiem też, że moje czytelniczki bardzo go polubiły.

Sylwia Waligóra
Ciekawie mnie skąd czerpie Pani inspirację do tworzenia - co stanowi Pani osobistą muzę?

Inspiruje mnie naprawdę wiele rzeczy, ale książki i muzyka, to takie dwie największe inspiracje. Czasami zwykła sytuacja z dnia codziennego też staje się dla mnie podstawą do wymyślenia jakiejś nowej historii, czy nowego wątku do powieści, którą obecnie tworzę.

Total_book_lover02
1. Skąd pomysł na ten właśnie rodzaj książki? Bardzo mnie to ciekawi. Może przeżyła pani coś podobnego, do tego, co dzieje się w książce.

Moje książki to fikcja i nie mają związku z moim życiem. A skąd pomysł? Z zamiłowania do romansów, którymi zaczytywałam się swego czasu i któregoś dnia sama zaczęłam coś tam pisać, a teraz jestem tu gdzie jestem i bardzo się z tego cieszę. Pisanie stało się moją największą pasją.

2.Czy zmieniło się pani życie po wydaniu pierwszych książek? Jeżeli tak, to co się w nim zmieniło? 

Nie odczuwam jakiejś wielkiej zmiany. Na pewno mam mniej czasu na obowiązki i muszę pogodzić wiele spraw, ale to bardzo fajny chaos, który jak na razie staram się jakoś ogarniać. Zaczęłam też bardziej wierzyć w siebie i nie boję się wyznaczać sobie nowych celów, oraz marzeń do których chcę dążyć. To bardzo ważne, by w życiu mieć jakiś cel i marzenia.

Gab riela

1. Zastanawia mnie, czy ze wszystkich bohaterów Pani książek jest jakaś szczególna postać, którą darzy Pani silniejszym uczuciem niż pozostałe - nienawiścią, miłością, uwielbieniem, ogromnym współczuciem? Jeśli tak, to kto to i dlaczego?

Ja kocham wszystkich swoich bohaterów i traktuję je jak własne dzieci (śmiech). A tak na poważnie, to lubię swoich niegrzecznych chłopców z Na szczycie, a zwłaszcza Ericka Waltera, gitarzystę zespołu. Mam do niego największy sentyment, a to dlatego, że jego pierwowzorem jest mój ulubiony gitarzysta.

2. Każdy jest na swój sposób szalony i nawet najspokojniejszy człowiek czasami wpada na głupie pomysły. Jaki był najbardziej szalony pomysł, który Pani zrealizowała? Lub jaki jest najbardziej szalony pomysł, który dopiero chce Pani zrealizować?

Moim szalonym pomysłem jest to, że chcę zostać autorką bestsellerowych romansów i muszę ten plan zrealizować najszybciej jak się da (śmiech). Ale to chyba całkiem fajne marzenie, co nie? :)

Agata

1. Czy bohaterowie występujący w Pani książkach to ludzie, którymi chciałaby Pani otaczać się w swoim realnym życiu?

To zależy, bo w każdej mojej powieści występują nieco inni bohaterowie. Na pewno chciałabym mieć za przyjaciół takich wariatów jak chłopaki z Na szczycie, ale np. od Adama Morfeusza wolałabym trzymać się z daleka. Z chęcią też poznałabym Tommiego ze Snów Morfeusza. Z Cassandrą i Rebeką też zapewne znalazłybyśmy wspólny język :)

2. To pytanie jest z lekkim przymrużeniem oka, ale nie mogę się powstrzymać - czy miewała Pani mokre sny z udziałem Morfeusza, którego Pani stworzyła, podczas pisania książki

Kurczę, no niestety nie. Nie miewam takich snów z udziałem swoich bohaterów. A szkoda! J

Lucas L

2. Jaką radę ma Pani dla wszystkich początkujących pisarek i pisarzy?

Trudno poradzić coś konkretnego, bo w każdym przypadku wygląda to inaczej, ale na pewno nie można się bać pokazać komuś swój tekst, bo takie uwagi czy nawet krytyka osoby postronnej są najczęściej bardzo cenne i dzięki temu możemy polepszać swój styl, a im więcej piszemy, tym lepiej nam to wychodzi. Każde kolejne zdanie może być lepsze od tego, które napisaliśmy wcześniej, ale to zależy tylko od nas samych.

Gosiaczek

1. Jakie jest Pani największe marzenie literackie oraz kto jest dla Pani największym krytykiem?

Największym marzeniem, jako autora, jest dla mnie możliwość wydawania kolejnych książek, które będą odnosić taki sam (a może i większy) sukces jak Sny Morfeusza. Co do krytyki, to mam kilka zaufanych osób, które w pierwszej kolejności dostaję tekst z daną powieścią i dzielą się ze mną swoimi wrażeniami. Razem dyskutujemy na temat różnych wątków, bohaterów i rozwiązań fabularnych. To bardzo ważne mieć kogoś takiego, kto szczerze powie co czuj i wyłapie błędy, których ja nie dostrzegam.


Jagoda G

1.Co jest najprzyjemniejsze w pracy pisarza? Co jest najtrudniejsze? :) 

Najprzyjemniejsze jest tworzenie nowych powieści, wymyślanie bohaterów, fabuły, miejsca gdzie będzie dziać się akcja. Możliwość wykreowania własnego świata i własnych zasad. Dzięki temu możemy puścić wodze fantazji. A co jest najtrudniejsze? Korekta tekstu po redakcji, oraz poprawianie tekstu przed odesłaniem go do Wydawcy. Dla mnie to straszna męczarnia.

2. Gdyby powstał pomysł zekranizowania "Snów Morfeusza" kogo obsadziłaby Pani w rolach głównych bohaterów? 

Szczerze? To obraz bohaterów tak mi się zmienia, że już sama nie wiem kogo widziałabym w ich roli. Chyba zdałabym się na reżysera, by znaleźli najbardziej odpowiednie ich zdaniem osoby J Na pewno byłaby to piękna blondynka i przystojny facet na którego widok ciekłaby mi ślinka :)

Edyta Chmura

1. Co jest dla Ciebie koszmarem, jeśli chodzi o sferę czytelniczo-wydawniczo-blogowo-pisarską (to mi wyszło określenie, o niebiosa!)?

Cała ta sfera, jak to określiłaś, czytelniczo-wydawniczo-blogowa jest dla mnie jakaś porażką. Naprawdę! Tyle zawiści, zazdrości, wrednych i zakłamanych ludzi, to ja w życiu więcej nie spotkałam. Trzeba się na to uodpornić, a to nie jest łatwe. Wkurza mnie wiele rzeczy: hejty, kółka wzajemnych adoracji, niekompetentne blogerki, próbowanie wybicia się poprzez chamstwo i udawanie, że to wyrażenia własnego zdania, ale ja uważam, że każde zdanie (nawet krytyczne) można wyrazić z kulturą i na poziomie. To temat rzeka, rzeka gównoburz, a ja już dawno nie mieszam się w takie afery. 

Dziękuje K.N. Haner za poświęcony czas :)

2 komentarze:

  1. Uwielbiam takie wywiady :D
    Ogromnie się cieszę, że wygrałam i dziękuję :) A wiadomość na facebooku wysłana.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy wywiad :)
    Gratulacje dla zwyciężczyni konkursu :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli odwiedzasz bloga i czytasz posty to pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło bo wtedy wiem, że moje starania nie poszły na marne.
Miłego czytania.
Beata