15 marca 2017

Amy Harmon "Making Faces"


Opis:
W małym, cichym miasteczku mieszkała grupa przyjaciół. Wśród nich Ambrose Young — błyskotliwy i śmiały, młody zapaśnik ze sporymi szansami na sportową karierę. Nic dziwnego, że nie zwrócił uwagi na Fern Taylor. Zawsze miła i pogodna, nie rzucała się w oczy. Nie zauważył, że obdarzyła go uczuciem szczerym i silnym — to dla niego za mało.

Ich wspólna historia mogłaby nigdy nie powstać, gdyby pewnego dnia nie wybuchła wojna. Ambrose wraz z czterema przyjaciółmi z miasteczka wyruszył do Iraku. Wrócił sam, ciężko ranny. Stracił nadzieję, ale nie Fern. Jej uczucie do niego wciąż trwało, choć już wkrótce okazało się, że miłość do mężczyzny ze złamaną duszą nie jest prosta.

To historia małego miasteczka, piątki przyjaciół i opowieść o wojnie, z której wrócił tylko jeden. To piękna bajka o miłości jak z kart romansów, o zwykłej dziewczynie, która pokochała zranionego wojownika. Tej historii nie można było piękniej napisać.
Czy masz odwagę spojrzeć w utraconą twarz?

Recenzja:
Jakiś czas temu czytałam książki „Prawo Mojżesza” i „Pieśń Dawida” bardzo mi się spodobały. Kiedy zobaczyłam zapowiedź książki to wiedziałam, że nie mogę przejść obok niej obojętnie. Ale czy ta książka spełniła moje oczekiwania? Ciężko mi cokolwiek powiedzieć. Chcecie dowiedzieć się, dlaczego? Koniecznie przeczytajcie recenzję!

Amy Harmon jest autorką bestsellerów, mówcą motywacyjnym, nauczycielką i matką. Dorastała w wiejskiej okolicy, a pisanie od zawsze sprawiało jej ogromną przyjemność. Jej książki opublikowano w siedmiu krajach, zdobyły wiele nagród i wyróżnień.

Ferm Taylor nie jest specjalnie lubiana i popularna. Dwunastoletnia dziewczynka z rudą burzą loków, aparatem ortodontycznym i okularach sprawiają, że nie jest marzeniem szkolnych chłopców. Ambrose Young jest marzeniem każdej dziewczyny w szkole, ale i także lokalna gwiazda w sporcie gdzie jego przyszłość w tym sporcie zapowiadała się świetliście. Ferm podkochiwał się w chłopaku a on nie zwracał na nią uwagi. Kiedy przyszedł czas wyboru kierunku studiów, chłopak nagle zmienia decyzje i zaciąga się do wojska. A wraz z nim jego czterej przyjaciele. Kiedy po wielu miesiącach na misji wraca sam nie jest już tym samym chłopcem, co kiedyś. Jedynie tylko zakochana kobieta i Bailey nie opuścili Ambrose’a.

Autorka książki jest niesamowita w wymyślaniu i pisaniu przeróżnych historii. Każda jej książka jest jak rosyjska ruletka bo nigdy nie wiesz na co trafisz. Dwie poprzednie wydane książki były dla nie niesamowite, po których ciężko było mi dojść do siebie. Lecz ta książka „Making Faces” pobija każdą inna, jaką do tej pory czytałam. Historia Ferm i Ambrose’a poruszyła mnie doszczętnie gdzie teraz bardzo ciężko mi się pozbierać!
Gdy się komuś długo przyglądasz, przestajesz widzieć doskonały nos albo proste zęby. Przestajesz widzieć bliznę po trądziku i dołek na brodzie. Te cechy zaczynają się zamazywać, a ty nagle widzisz kolory i to, co kryje się w środku, a piękno nabiera zupełnie nowego znaczenia.
Tych dwoje pokochałam od samego początku a zwłaszcza niektóre fakty, jakie wychodzą na światło dzienne i jak sobie z tym wszystkim radzą. Podoba mi się również styl i język, jakim jest napisana książka, co bardzo szybko się czyta. Oczywiście okładka książki jak najbardziej jest tajemnicza i kobieca gdzie na pewno nikt nie przejdzie obok niej obojętnie.

Making Faces jest to jedna z nielicznych książek gdzie będzie stała na honorowym miejscu w mojej bibliotece. Historia zapada w pamięci i mogę z czystym sumieniem polecić każdemu. Jeśli szukasz książki dla siebie koleżanki, która lubi czytać romanse to ta książka jest dla ciebie. A jeśli już czytaliście książki Amy Harmon to wiecie, czego możecie się po tej książce. Serdecznie polecam :)

AUTOR: Amy Harmon
TYTUŁ: Making Faces
ILOŚĆ STRON: 344
WYDAWNICTWO: Editio
DATA WYDANIA: 5 stycznia 2017
MOJA OCENA: 10/10



ZA MOŻLIWOŚĆ PRZECZYTANIA EGZEMPLARZA RECENZENCKIEGO DZIĘKUJE WYDAWNICTWU EDITIO.

9 komentarzy:

  1. Czytałam ,,Prawo Mojżesza" i książka bardzooo mi się podobała. Coś czuję, że muszę to jak najszybciej dorwać i przeczytać. Czyżby okazała się po przeczytaniu jedną z najlepszych książek przeczytanych w 2017r? Oby tak! :D
    Świetna recenzja i naprawdę bardzooo mnie zachęciłaś! <3
    http://ksiazkiwidzianeoczaminatalii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) i na pewno zajrzę jeszcze nie raz

      Usuń
  2. Jeszcze nie miałam okazji czytać niczego tej autorki, pora to nadrobić, bo recenzja bardzo mnie zachęciła 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam wiele recenzji na temat tej książki. Nie umiem się doczekać aż sama po nią sięgnę :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie: http://tworze-czytam-fotografuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę zapraszam bo warto przeczytać książkę :)

      Usuń
  4. Prawo i Pieśn stoją na półce ale jeszcze przede mną. Za to Making faces jest przepiękne. Kompletnie nie wiedziałam czego się spodziewać, a tu wyszło takie cudo że nie mogłam sie oderwac i beczałam z radości tego co sie tam podziało

    OdpowiedzUsuń

Jeśli odwiedzasz bloga i czytasz posty to pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło bo wtedy wiem, że moje starania nie poszły na marne.
Miłego czytania.
Beata