18 lutego 2017

Penelope Douglas "Dręczyciel"


Dziś chcę wam przedstawić książkę z serii Fall Away pióra Penelope Douglas „Dręczyciel”. Kiedy pierwszy raz przeczytałam opis książki bardzo zafascynował mnie. Poczułam lekki dreszcz emocji, który towarzyszył mi aż do ostatniej strony.
Pamiętasz swoją pierwszą przyjaźń. Bo ja tak i wspominam to bardzo dobrze, ale nasi główni bohaterowie nie mieli już tyle szczęścia. Tate i Jared znali się od dzieciństwa. Łączyła ich przyjaźń a może nawet i coś więcej? Wszystko się zmieniło, kiedy mieli po czternaście lat. To właśnie jeden telefon od człowieka, który nie kontaktował się z synem od dziesięciu lat. Dziwne? Wystarczył aż dwa miesiące i wszystko się zmieniło o sto osiemdziesiąt stopni. Jared wraca i z początku nie daje znaku życia a później zaczyna zmieniać się w stosunku do Tate. Ciągłe wyśmiewanie, poniżanie, upokarzanie a im bardziej schodziła mu z drogi tym bardziej sadystycznie ją traktował. Dziewczyna nie rozumie zachowania sąsiada. Z początku próbowała dowiedzieć się, czemu tak się zachowuje, ale to nic nie dało. Dziewczynę bardzo boli jak wyśmiewają się z niej wszyscy w szkole aż przechodzi to w istny terroryzm. Wreszcie dziewczyna wyjeżdża na rok do Paryża. Tam wszystko się zmienia to właśnie Tate się zmienia jest bardziej dowartościowana i nie jest już tą przestraszoną myszką, co kiedyś. Staje się silna i zdecydowana. Postanawia więcej nie dopuścić, aby ją dręczono. Podnosi wysoko głowę i nie bać się przechodzić przez szkolne korytarze. Co się wydarzyło tamtego lata? Co ukrywa Jared wyśmiewając się i nie dopuszczając do dziewczyny żadnego chłopaka?


Jared najlepszy przyjaciel Tate, lecz po kilku tygodniowym wyjeździe do ojca wszystko się zmienia. Staje się opryskliwy i samolubny, ale życie go też nie rozpieszcza. Matka alkoholiczka, która nawet nie przejmuje się synem i jego telefonami, kiedy był u ojca i że coś się dzieje. To właśnie zaczęło zmieniać jego wartości moralne. Po powrocie od ojca to właśnie jego sąsiadka była pierwszą osobą, o której pomyślał żeby z nią porozmawiać. Ale widok, który zobaczył nie spodobał mu się to przez ten jeden moment znienawidził dziewczynę. Od samego początku nie spodobała mi się ta postać. Ale miałam nadzieje, że się zmieni i tak się stało tylko potrzebował moralnego kopa. Dzięki wyjazdowi Tate do Paryża wszystko się zmienia. Tylko czy demony przeszłości nie ujrzą światła dziennego a chłopak będzie umiał otworzyć się przed wszystkimi?
"Oj, Tate. Ja zawszę dostaję to, czego chcę."
Tate młoda nastolatka zamknięta w sobie, zaszczuta przez przyjaciela i jego kolegę. Lecz ostatnia impreza przed wyjazdem do Paryża wszystko zmienia. Po powrocie nastolatka nie jest już tą samą osobą nie tylko wydoroślała, ale stała się piękną kobietą. Jest teraz pewna siebie nie boi się podnieść głowy iść przez szkolny korytarz. To wszystko motywuje dziewczynę do działania( nie boi się nawet wyłączyć całego prądu w domu i tym psuje imprezę Jareda). Kiedy znów sąsiedzi zbliżają się do siebie na tyle, blisko aby znów do siebie wrócić dziewczyna dowiaduje się, co motywowało chłopakiem i czemu to robił. Dziewczyna wybacza mu, bo go kocha, ale to, co stało się w domu Beckmanów wychodzi na światło dzienne. Filmik krąży po szkole z jednego telefonu do drugiego ośmieszający Tate. Dziewczyna nie wytrzymuje i domyślając, kto mógł to zrobić robi najgorszą rzecz, jaką mogła zrobić. Ale czy postąpiła słusznie?
"Próbowałam myśleć, ale nie mogłam. Nie chciałam. Wszystkie lata rozłąki skupiły się w tej jednej chwili."

Poznajemy także Madoca najlepszego kolegę Jareda. Koledzy razem terroryzowali dziewczynę. Chłopak z początku zaczął się domyślać, co kieruje Jaredem i czemu próbuje odstraszyć od dziewczyny wszystkich zainteresowanych nią chłopców. Po powrocie z Paryża dziewczyna zaczyna podobać się, co raz bardziej wszystkim chłopakom ze szkoły, tylko, co zrobić, kiedy jedna dziewczyna podoba się dwóm kumplom?
"O co chodzi z tą Tate? - odezwał się Madoc. Jared zatrzymał się i znów się odwrócił, Madoc zaś mówił dalej: - Dlaczego to robimy? Wiem, że pytałem cię już o to wcześniej, ale nie chcesz mi nic powiedzieć. Po prostu nie kumam."
 Następną osobą, o której chcę jeszcze wspomnieć jest K.C. najlepsza przyjaciółka Tate. Choć nie zawsze rozumiałam postępowania tej dziewczyny, ale to dzięki niej Tate uzmysławia sobie, że kocha się w Jaredzie. Chodzenie z kimś, aby wzbudzić w kimś zazdrość to nie jest najlepszy pomysł (chyba, że na chłopaku, który przed chwilą zdradził swoją dziewczynę i jeszcze tego żałuje). K.C. jest pozytywną postacią w tej książce, jako jedyna w całej szkole pomaga się pozbierać Tate z tym wszystkim. Kocham ją za to, ale że spotykała się z Jaredem to już nie bardzo.


Autorka książki w bardzo ciekawy sposób opisała nam czasami prawdziwe życie nastolatek. Nadal często zdarza się że w szkole jest ktoś dręczony i prześladowany. Bardzo się cieszę, że w książce został poruszony tak bardzo ważny jak zarazem bardzo trudny temat. Cieszyłam się, że dziewczyna dzielnie znosiła te upokorzenia i nie stał się nic złego. Czytając całą książkę czytałam z zapartym tchem nie mogąc się doczekać końca. Pisarka na każdym kroku szokowała mnie wydarzeniami, jakie powstawały i zbiegami okoliczności i to, co nam przyniosła na samym końcu. Po skończeniu książki czułam lekki niedosyt, bo chciałabym jeszcze przeczytać coś z pióra tej pisarki. Książka jest napisana prostym językiem i dostępna dla wszystkich nawet dla nastolatków. To co wam pokazuje to jest tylko część tego co możecie znaleźć w książce. Muszę oczywiście wspomnieć o okładce książki, bo na samym początku przykuła moją uwagę, ale tytuł książki odbiegał dla mnie od okładki. Teraz po przeczytaniu książki wiem, że to był strzał w dziesiątkę. Gratuluję! 

ZA MOŻLIWOŚĆ PRZECZYTANIA KSIĄŻKI DZIĘKUJE WYDAWNICTWU EDITIO


TYTUŁ: Dręczyciel
AUTOR: Penelope Douglas 
CyklFall Away (tom 1)
WYDAWNICTWO: Editio
ILOŚĆ STRON: 305
DATA WYDANIA: 15 Lutego 2017
KATEGORIA: Literatura obyczajowa i romans

MOJA OCENA: 8/10

1 komentarz:

  1. Niestety, kompletnie nie moje klimaty. Jednakże fabuła mimo wszystko brzmi ciekawie, ta tajemnica i przyjaźń niemal od zawsze. To niełatwo zniszczyć i jestem bardzo ciekawa, co działo się między nimi. ;) Może kiedyś będę miała okazję, ale na ten moment powiem "nie". ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli odwiedzasz bloga i czytasz posty to pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło bo wtedy wiem, że moje starania nie poszły na marne.
Miłego czytania.
Beata