7 lutego 2017

Abbi Glines "Już zawsze razem"


Ten dzień w końcu nadszedł Reese jest szczęśliwa! Nie dość, że ma przy sobie ukochanego mężczyznę to jeszcze odnalazła rodzinę, o której istnienia nic nie wiedziała. Mase to prawdziwy książę z bajki, ale taki rycerz w lśniącej zbroi a na białym rumaku. Jest opiekuńczy, kochany, troskliwy i oczywiście przystojny.
Gdy Reese spędza miesiąc u swojej nowej rodziny w Chicago to Mase'a opiekuje się jego kuzynka Aida. Kiedy Reese wraca z podróży chcąc zrobić niespodziankę swojemu chłopakowi nie wspomina mu, kiedy wraca. Będąc już na farmie słyszy jak Mase rozmawia z jakąś dziewczyną. W pierwszej chwili myśli, że to klientka, ale później uświadamia, że z żadną klientką nie ma tak zażyłych relacji jak z tą osobą. Z czasem odkrywa, że Aida kuzynka Masa jest zazdrosna o relacje Reese z chłopakiem. Na każdym kroku zabiega o uwagę chłopaka a nawet manipuluje nim. Mase niczego nie zauważa i nic nie robi sobie z tego. Ale czy miłość przetrwa próbę, na jaką jest wystawione? Kto jeszcze pojawi się w życiu, Reese? Czy to będzie przyjaźń czy coś więcej?

Reese Ellis dziewczyna, która w dzieciństwie przeszła samo piekło. W wieku szesnastu lat uciekła z domu a żeby przeżyć sprzątała po domach. W jednym z takich domów poznaje Mase. To dzięki tej znajomości jej świat wywraca się do góry nogami. Zakochuje się i to z wzajemnością. Jest to młoda i ambitna dziewczyna, która zmaga się z dysleksją. To dzięki pracy na farmie Piper i Arthura dowartościowuje się, lecz wystarczy jedno złe słowo, aby Reese zwątpiła w siebie. Poznaje tam miłych ludzi, którzy z czasem zostaną przyjaciółmi. Postępowanie Reese było dla mnie zabawne a zwłaszcza wtedy, gdy próbowała się przymilić do Aidy. Ale dowiadując się, że nie są kuzynostwem zmienia się a ostatnie wydarzenia z ostatnich stron pokazują nam jak dziewczyna jest dorosła i potrafi zatroszczyć się o siebie i jeszcze o kogoś.

Mase Colt Manning syn słynnego Kiro Manninga. Wychowywany w dzieciństwie przez ojczyma i matkę. Za wzór do naśladowania wybrał ojczyma i też tak samo jak on zajmuje się farmą. To na tej farmie mieszkają razem z Reese a jego dom traktuje, jako ich wspólne gniazdko. Widzimy, że bardzo kocha dziewczynę i stara się, aby nic jej nie brakowało ani nic jej się nie stało. Jest bardzo zazdrosny o Capitana, który kręci się wokół Reese. Czasami nie rozumiałam, dlaczego nie mówił wszystkiego ukochanej i czemu nie zauważył, że kuzynka podkochuje się w nim. Dopiero rozmowa z Majorem wszystko mu uświadamia, ale czy nie jest już za późno? Miły, sympatyczny, wierny i kochający, ale czasami irytujący w swojej zaborczości do ukochanej osoby. 

Poznajemy jeszcze Aidę kuzynkę Mase. Młoda i gniewna osoba. Od młodzieńczych lat podkochuje się w kuzynie, (lecz tak naprawdę nie łączą ich żadne więzy krwi), ale ta miłość jest nieodwzajemniona. Z początku próbuje namówić kuzyna na różne wypady takie chodźmy jak: potańcówka, grill i wiele innych rzeczy. Choć na wszystko zgadza się Mase za zgodą Reese to ona nadal nie może ścierpieć to, że nie widzi w niej kobiety, w której mógłby się zakochać. Na każdym kroku obraża dziewczynę Mase nie robiąc sobie nic z konsekwencji, jakie będzie musiała ponieść. 

Benedetto DeCarlo biologiczny ojciec Reese. Choć wcześniej wiedział gdzie córka mieszka nigdy nie zainteresował się, co tak naprawdę działo się w domu. Sprowadza do Teksasu Capitana do dopilnowania restauracji i do wyrównania rachunków. Ostatnie zadanie do wykonania „Dla mojej córeczki”. Bardzo kocha Reese i opiekuje się nią nawet na odległość. A jej koszmar nigdy już nie powróci. Poznajemy jeszcze wiele osób, które na pewno czytaliście w poprzednich częściach serii.
Autorka książki bardzo dokładnie opisała nam Zycie dwojga zakochanych czasami nie pomijając żadnych szczegółów. Większość scen czytałam z zapartym tchem i nie mogłam się doczekać, co będzie dalej. Ale kiedy przeczytałam już ostatnią stronę czułam się lekko rozczarowana, (ale w pozytywny sposób), bo za szybko się wszystko sączyło a ja czułam lekki niedosyt. Abbi Glines zafundowała nam niebywałą serię dzięki której może być z siebie dumna. Książka jest napisana prostym językiem, co za tym idzie bardzo szybo się czytało. Pisarka w swojej powieści porusza trudne tematy. Molestowanie seksualne, morderstwo, chorobliwa zazdrość a to tylko zalążek tego co możecie znaleźć w tej książce. Oczywiście muszę jeszcze wspomnieć o okładce książki która przykuwa wzrok czytelnika. Nie zostaje mi w tym momencie nic innego aby zachęcić was do sięgnięcia po daną pozycję. Ale czy jesteście gotowi do wkroczenia w świat Reese i Mase’a?

Za możliwość przeczytania książki dziękuje Wydawnictwo Pascal

TYTUŁ: Już zawsze razem
AUTOR: Abbi Glines 
CyklRosemary Beach (tom 11)
WYDAWNICTWO: Pascal
ILOŚĆ STRON: 336
DATA WYDANIA: 10 Listopada 2016
KATEGORIA: Literatura obyczajowa i romans
MOJA OCENA: 9/10



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli odwiedzasz bloga i czytasz posty to pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło bo wtedy wiem, że moje starania nie poszły na marne.
Miłego czytania.
Beata