5 stycznia 2017

Przysłowiowy TAG książkowy


Przeglądając strony czytelnicze natknęłam się na jedną stronę z postem "Przysłowiowy TAG książkowy" u blogerki http://ksiazkiwidzianeoczaminatalii.blogspot.com na który serdecznie zaprasza wszystkich blogerów. Postanowiłam przyjąć to wyzwanie. Więc do dzieła.


1. Apetyt rośnie w miarę jedzenia - czyli książka jednotomowa, której kontynuację chętnie bym przeczytała. 


Idealnie pasuje mi do tego książka „Układanka z uczuć” Małgorzaty Garkowskiej. Pokochałam tę książkę i z miłą chęcią dowiedziałabym się o dalszych losach Agnieszki.

2. Co za dużo, to niezdrowo - czyli kontynuacja, która była gorsza od pierwszej części.

Nad tym pytaniem musiałam zastanowić się chwilkę. Ale doszłam do wniosku, że chyba nie ma takiej jak na razie książki.

3. Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki - czyli książka, którą mogę czytać wielokrotnie.

Tu jest dużo takich książek, ale najbardziej to „Sny Morfeusza” K.N. Haner uwielbiam.

4. Stary, ale jary - czyli ulubiona książka z dzieciństwa.

W dzieciństwie uwielbiałam jak mama czytała mi Kopciuszka i zostało tak po dzisiejszy dzień tylko z tym, że to ja czytam własnej córce.

5. Nie taki diabeł straszny, jak go malują - czyli książka, która mnie miło zaskoczyła.

Myślę, że mogę do tej pozycji zaliczyć książkę „Cytrynowy sad” Luanne Rice.

6. Nie chwal dnia przed zachodem słońca - czyli książka, która rozczarowała mnie swoim zakończeniem.

„Zanim się pojawiłeś” całkowicie rozczarowało mnie zakończenie.

7. Wyśpisz się po śmierci - czyli książka, w którą tak się wciągnęłam, że mogłabym zarwać przy niej nockę.

„Czy wspomniałam, że Cię kocham?” przedostatnia książka, jaką czytałam i właśnie wtedy zarwałam całą nockę.

8. Mowa jest srebrem, a milczenie złotem - czyli książka z najlepszymi dialogami.

Książka z fajnymi dialogami to zdecydowanie „Połączeni. Uwolnij mnie”. Gwen i JC wywołali na mojej twarzy uśmiech.

9. Raz na wozie, raz pod wozem - czyli książka, która miała dużo zwrotów akcji. 

Ta książka jeszcze nie została wydana, ale w lutym będzie miała swoją premierę „Koszmar Morfeusza”. Jak ją przeczytacie to sami ją pokochacie. 

10. Pierwsze koty za płoty - czyli książka, przez której początek nie mogłam przebrnąć. 

„Dotyk Ciemności” to była dla mnie ciężka książka. Choć przeczytałam to ciężko było mi się po niej pozbierać. 

11. Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu - czyli książka, którą zna prawie każdy.

Jest wiele takich książek ale zaliczę do nich „Harry Potter”.


12. Co ma wisieć, nie utonie - czyli książka, której zakończenie przewidziałam, będąc w trakcie czytania.

"Tam, gdzie nie sięga już cień" zakończyła się tak jak chciałam.

13. Od przybytku głowa nie boli - czyli ulubiona powieść licząca ponad 400 stron.

"Na Szczycie" nic dodać nic ująć ;)

14. Wszystko co dobre szybko się kończy - czyli ulubiona książka licząca mniej niż 200 stron.

"Pinokio" Bajka która jest lekka i przyjemna w czytaniu. 

15. Być kulą u nogi - czyli książka, w której występuje trójkąt miłosny.

Jest wiele takich książek ale wspomnę o "Amber" i "Na Szczycie". 

16. Jedna jaskółka wiosny nie czyni - czyli autor, którego przeczytałam więcej niż jedną książkę/serię i każda z nich mi się podobała.

Colleen Hoover przeczytałam już prawię wszystkie książki. 

17. Darowanemu koniowi się w zęby nie zagląda - czyli bohater, który czuje się niekomfortowo w sytuacji, w jakiej się znalazł.

Tutaj przypomina mi się bajka, książka z dzieciństwa Mała Syrenka (Arielka).

18. Co cię nie zabije, to cię wzmocni - czyli bohater, który pod wpływem różnych czynników dorośleje.

Tutaj chcę wspomnieć o książce Uwikłani. Hudson. To właśnie w niej dowiadujemy się jak dzięki miłości do Alany zmienia się. 

Teraz chciałam nominować: 

7 komentarzy:

  1. Świetny post ♡

    Merows.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. WOW! Super pomysły na nazwy! Te przysłowia są nam znane jednak 7 to dla nas nowość :) MEGA książki ! Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie napisane!! z poczuciem humoru ;)
    Obserwuję!
    http://przystanekszczescia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne nazwy i ciekawy tag. Właśnie za niedługo jak skończę "7 razy dziś" może zacznę czytać "Uratuj mnie".
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam kilka książek na liście, do których wracam wielokrotnie, aby kolejny raz przeczytać dany fragment, przeżyć go, czy skłonić do refleksji. Bardzo to lubię. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam dosłownie kilka ulubionych książek . Niestety brak czasu aby czytać Nowe :( Teraz czeka mnie matura i nie ma nic gorszego niż narzucane lektury :( pozdrawiam i obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo podoba mi się ten tag i chyba skuszę się na niego:) mam "Sny Morfeusza" na swojej liście 'do przeczytania' :)
    Pozdrawiam!
    http://przeliterowana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Jeśli odwiedzasz bloga i czytasz posty to pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło bo wtedy wiem, że moje starania nie poszły na marne.
Miłego czytania.
Beata