4 czerwca 2016

K. Bromberg Crashed. W zderzeniu z miłością


"Związki nie zawsze są usłane różami.  
Zdarzają się komplikacje i trudności... ale w takich sytuacjach najwięcej się o sobie uczymy.
A gdy wszystko jest w porządku... - to czujesz się, 
jak w domu... jakbyś znalazł brakującą część swojej duszy... "
Miłość potrafi zdziałać cuda demony przeszłości odchodzą w zapomnienie a życie samo pisze rozdziały. Historia miłości Rylee i Coltona nie jest przewidywalna, ani idealna, lecz pokręcona. Ostatnia część trylogii „Driven” zapadła mi tak w pamięci, iż pozostanie ze mną na długo.

Colton biorąc udział w wyścigu wypada z toru i rozbija się. Nikt nie wie, jakie skutki przyniesie tragiczny wypadek i co za tym idzie czy będzie pamiętał wszystko, co było przed zdarzeniem? Czy doczekamy się szczęśliwego zakończenia?

Trzeci a zarazem ostatni tom serii „Driven” pokazuje nam jak Rylee stara się pomóc Coltonowi pozbierać się po tragicznych wydarzeniach. Rylee, jako młoda osoba, która w życiu wiele wycierpiała to tu poznaje ją, jako silną osobę, cierpliwą i umiejącą odsunąć na bok swoją dumę. Dziewczyna dowiaduje się wiele szokujących rzeczy z życia ukochanego każda inna na miejscu jej uciekłaby z krzykiem, ale nie ona. Pomogła mu całkowicie uzdrowić jego zranioną psychikę.

"Kocham to, kim jesteś, i to, do czego mnie motywujesz. Kocham to, że jesteś iskrą, która zniwelowała rozmycie. Kocham to, że chcesz ze mną się wyścigować. I to, że nie potrzebuję już superbohaterów, bo mam ciebie."
 K. Bromberg tak fantastycznie zakończyła serie „Driven”, iż nie mogę się doczekać kolejnych przez tą osobę napisanych powieści. Randka, ślub Coltona i Rylee to tak piękne pomysły, że powinny pobudzić wyobraźnie naszych mężów, narzeczonych i chłopaków do działania. Cała ta trylogia jest napisana na najwyższym poziomie literatury erotycznej.  Z całą pewnością polecam do sięgnięcia po te książki :
- „Driven. Namiętność silniejsz niż ból”
- „ Fueled. Napędzani pożądaniem”
- „Crashed. W zderzeniu z miłością”


Za możliwość przeczytania książki dziękuje wydawnictwu 




2 komentarze:

Jeśli odwiedzasz bloga i czytasz posty to pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło bo wtedy wiem, że moje starania nie poszły na marne.
Miłego czytania.
Beata