22 czerwca 2016

Dana Perino "Dobre wieści"




"Szybko się przekonałam, że praca w Białym Domu przyprawia o ból głowy, na który jedynym lekarstwem jest potężna dawka pokory."
W moje ręce tym razem trafiła książka "Dobre Wieści". Jest to powieść autobiograficzna opowiadająca o kobiecie, która odebrała niezwykłą rolę, jako rzecznik prasowy prezydenta Georga Busha w Białym Domu. Dzieli się z nami wieloma ciekawymi wydarzeniami, które nie ujrzały światła dziennego. Pracowała dużo, lecz była zadowolona z swojej pracy gdyż dawało jej coraz większe doświadczenie zawodowe.

Na początku książki jest opowiedziana historia z Bagdadu. Nie każdy z nas może pochwalić się siniakiem pod okiem podczas delegacji. Dana dostała ze statywu mikrofonu stalowe ramię świsnęło i trafiło ją w kość policzkową pod prawym okiem. Co dalej mogło się wydarzyć już musicie sami sobie dopowiedzieć.

W kolejnych częściach książki przenosimy się w rodzinne strony naszej pisarki. Opowiada nam jak poznali się jej rodzice a nawet pradziadkowie. Dowiadujemy się o jej dorastaniu i studiach a nawet o drodze, jaką sobie wyznaczyła do celu. Lecz dla mnie najpiękniejsza historia miłosna była jak Dana poznała się z swoim obecnym teraz mężem Peter. Dana bardzo kochała swojego czworonoga, który ją opuścił jakiś czas temu

Czytając tą książkę miałam nieodparte wrażenie, iż czytam nie tylko biografie, ale także poradnik. Książkę czyta się lekko i przyjemnie. Z każą stroną nie mogłam się oderwać od książki aby dowiedzieć co będzie dalej. Mam nadzieje, że każdy, kto przeczyta tą książkę wyniósłby coś z niej dla siebie by osiągnąć cel. Autorka w książce daje mam dobre rady i zbiór przemyśleń. 

Gorąco zapraszam do sięgnięcia po tą książkę. Naprawdę warto jest godna polecenia.

Za możliwość przeczytania egzemplarza recenzenckiego dziękuje Wydawnictwu Kobiece.


Tytuł: Dobre Wieści
Autor: Dana Perino
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Liczba stron: 344

2 komentarze:

  1. Czeka na mnie na półce :) z chęcią przeczytam ;)
    http://reading-mylove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Jeśli odwiedzasz bloga i czytasz posty to pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło bo wtedy wiem, że moje starania nie poszły na marne.
Miłego czytania.
Beata